Przejdź do głównej zawartości

Golden Rose Rich Color #70

Jakiś czas temu Diunay pomogła mi nabyć dość pokaźne stadko Goldenków, więc pora zacząć je stopniowo pokazywać..  :)

Na pierwszy ogień zielone jabłuszko czy też pistacja o numerku #70.



Lakier ma super fajną konsystencję. Luźną, ale bardzo przyjemną w obsłudze. Obyło się bez smużenia czy bomblowania..

Dość szeroki w tej serii pędzelek ułatwia aplikację.

Do satysfakcjonującego krycia potrzebowałam dwóch warstw.

Czas schnięcia tak powierzchniowo jest całkiem fajny, ale standardowo na pełne utwardzenie trzeba poczekać troszkę dłużej..

Trwałości nie sprawdzałam.

Mi kolor podoba się bardzo. Ciekawa jestem waszej opinii..







Komentarze

  1. jak nie lubię zieleni na pazurkach tak ten mi się podoba bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba ten kolorek. Mam na niego chrapkę od jakiegoś już czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. this nail polish is very nice color :)
    I need to buy it for my collection: 3

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeuroczy odcień zieleni, chyba powinnam się w niego zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny! Jak nie za bardzo lubię zielenie i muszę długo szukać aż coś mi się podoba to muszę powiedzieć, że... taką zieleń chętnie bym przygarnęła! Idealna pod różnego rodzaju zdobienia :)
    Mało podoba mi się fakt, że ostatnie kolory Rich Color nie są już takie kryjące jak pierwsze lakiery :/

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękny :D kojarzy mi się z pistacjami :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi sie podobają takie kolory, ale niestety mogę je podziwiać tylko u innych. Dziwnie wyglądają w połączeniu z odcieniem moich dłoni, bynajmniej ja jakoś nie potrafię tego zaakceptować. Czasami użyję do jakiś zdobień, ale do noszenia solo są przeze mnie nie do zaakceptowania :) U Ciebie na ten kolor prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Młoda żabka z tego lakieru - tak jakoś mi się skojarzyło :) Bardzo przyjemny kolor, taki delikatny, a nie ma nic wspólnego z miętą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny, świeży kolorek

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tą serię jak również Expert Color. Ten kolorek jak najbardziej przypadł mi do gustu i takiego mi brakuje. :D A Twoje pazurki są idealne, co powoduje, że każdy lakier sprzedaż :D:D hehe;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przepadam za takim odcieniem zieleni

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam te Twoje piękne zdobienia i genialne płytki aż cofnelam się do 2012 ;) czekam na stempel od B. bo mój zwykły nie odbija za dobrze, a zamówiony XXL z eBaya okazał się podróbka i nie odbija w ogóle... Jakbym miała tyle płytek co Ty to nie wychodzilabym z domu tylko stemplowala w kółko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj.. Początki to średnie były ;) Czasem sama tam zaglądam i załamuję się jak ja mogłam takie paznokcie (o zdjęciach już nie wspominając) wrzucać ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...