Przejdź do głównej zawartości

Bell 4D Gel #06

Witam się dziś wieczorową porą :)
Muszę się przyznać bez bicia, że obudziłam się raptem godzinkę temu, bo po pracy zwyczajnie mnie zmogło i musiałam sobie odpocząć ;)
No ale już jestem i pędzę przygotować dla Was notkę..

Dziś będzie o drugim lakierze Bell z serii 4D Gel (poprzedni pokazywałam TUTAJ), tym razem w kolorze niebieskim. Ten kolorek nosi numerek #06.

W porównaniu do nudziakowego kolegi ten jest zdecydowanie przyjemniejszy w obejściu bo nie smuży.. Za to plus.
Aplikacja jest łatwa i przyjemna, do zadowalającego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Pod słońce na zdjęciach delikatnie widać co prawda końcówki, aczkolwiek podczas noszenia nie były one zauważalne.. No ale jak ktoś chce to oczywiście trzecią cienką zawsze dorzucić można..

Czas schnięcia w normie.. Ani on szybki ani bardzo wolny. Od standard rzekłabym ;)

Bardzo podoba mi się natomiast kolor..

Więcej informacje znajdziecie na stronie producenta: KLIK

A teraz pora na zdjęcia w pełnym słońcu..
Dajcie znać co o nim sądzicie :)







lakier otrzymałam do przetestowania od marki Bell
podczas spotkania blogerskiego Summer Edition

Komentarze

  1. Omg, ten kolor jest cudowny <3 Nie widziałam jeszcze tej serii z Bell, muszę obczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widzę w nim nic z żelka... Kocham takie chabrowe kolory, kłopot w tym, że zawsze trafiają mi się kolory słabo napigmentowane co oznacza minimum 3 warstwy a to skutecznie odciąga mnie od malowania paznokci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie tyle o wykończenie żelkowe chodzi co o to, ze mają one imitować paznokcie żelowe ;)
      W przypadku nudziaka było to jednak nieco lepiej widoczne moim zdaniem..

      Usuń
  3. mój kolorek! <3 :) jak spotkam to chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co jak co, ale kolor to ma genialny! ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne pazurki, śliczny kolorek - marzy mi się takie duet :-) Ja wciąż mam króciutkie i nie mogę zapuścić :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor obok którego nie można przejść obojętnie.
    Jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie nasycone kolory, a jak jeszcze to jest niebieski to już obłęd!

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny kolor, aż mam ochotę na taki na moich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...