Przejdź do głównej zawartości

Pawi ogon

Mani, który dziś Wam pokażę nosiłam na paznokciach już jakiś czas temu, no i znów nie zrobiłam notatek.. Ładnych kilkanaście minut zastanawiałam się jakiego lakieru użyłam i wtedy mnie olśniło, że przecież na pewno zrobiłam swatche i mam je w osobnym folderze ;) Geniusz. Po prostu geniusz.. ;) Okazuje się, że tajemniczy kolorek to Essence Grey-t to be here ;)

Na dwie warstwy lakieru nałożyłam naklejki wodne od Born Pretty Store o wzorze pawiego ogona..
Mani był prosty, ale na prawdę mi się podobał..
O jakości i łatwości użycia naklejek wodnych, pisać już chyba nie muszę ;)



Naklejki kosztują $0,99 i dostępne są TUTAJ
Naklejek jest 10, więc jeżeli chcecie mieć je na każdym paznokciu, to takie opakowanie starczy tylko na jeden mani niestety.

Poza tym moim wzorem dostępnych jest jeszcze wiele innych, równie ładnych.. Są takie przypominające wzory mandala czy te mehndi z henny.. Śliczne.. Ale to już musicie sobie zerknąć na stronie BPS.

No a teraz moje mani z ich użyciem.








Przypominam także, że korzystając z kodu YJL91 możecie dostać 10% rabatu na zamówienie w sklepie BORN PRETTY STORE. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa.


For all of you nail art  fans, here is the 10% off code for your orders from Born Pretty Store - YJL91


kliknij



Komentarze

  1. Wygląda bardzo fajnie, chociaż chyba ja dałabym jaśniejszy lakier, żeby bardziej skontrastować lakier z naklejką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam te naklejki, nawet się zastanawiałam nad ich wyborem do przetestowania, ale ostatecznie wzięłam coś innego i szczerze mówiąc żałuję, są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę je na gradiencie w kolorze pawia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie piękne :D naklejki mi się strasznie podobaja

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo, przypomniałaś mi, że mam jeszcze naklejki w kwiaty! :)
    Te Twoje nakleiłabym z kolei na jakąś neonową bazę <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudo! Bardzo. I się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne naklejki :-) Jak stemple wyglądają :-D
    Btw, i tak zawsze z Twojego kodu korzystam :-P

    OdpowiedzUsuń
  8. mam te naklejki od Promoto ale jeszcze ich nie używałam, świetnie je wykorzystałaś :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...