Przejdź do głównej zawartości

Colour Alike #501 Do jasnej choinki !

Lakiery Colour Alike zna już chyba niemal każda lakieromaniaczka w Polsce.. Firma regularnie zaskakuje nas nowymi, przepięknymi kolekcjami, no a biorąc pod uwagę fakt, że ich lakiery są przystępne cenowo i doskonałe jakościowo, to nic dziwnego, że zawojowały nasze serducha..

Lakier, który chcę pokazać Wam dzisiaj, to moim zdaniem jeden z najładniejszych lakierów holograficznych w ich ofercie. Do jasnej choinki, jak nie trudno się domyślić, pochodzi z kolekcji świątecznej.. ;)

To dość ciemna, szamaragdowa zieleń o holograficznym wykończeniu i na prawdę ładnym kryciu. Na paznokciach mam 2 cienkie warstwy, ale już jedna wygląda świetnie. Do tego lakier szybciutko wysycha.

Do jasnej choinki to bardzo fajny odpowiednik niezwykle popularnego lakieru A England Saint George. Jerzyk marzył mi się od daaawna, ale to dość drogie lakiery dlatego, cieszę się, że znalazłam coś co wygląda bardzo podobnie, a jest znacznie tańsze i łatwiej dostępne..
Lakiery nie są oczywiście identyczne, ale różnica jest niewielka, dlatego Saint George z mojej listy chciejstw już spadł..
Fajne porównanie obu kolorów znajdziecie u sabbathy KLIK

A teraz czas na fotki :)









Komentarze

  1. świetny jest, też go mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię holosie, ale akurat ten kolor średnio mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor to jak zawsze rzecz gustu.. Dla mnie jest boski, bo kocham zielenie, zwłaszcza takie ciemne..

      Usuń
  3. piękny, choć bardziej nadaje się na zimę :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam na zimę.. Moim zdaniem nadaje się na każdą porę roku.. No ale ja nie rozgraniczam lakierów pod kątem miesięcy ;)

      Usuń
  4. strasznie mnie kuszą te holosie od CA z myślą o stemplach ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No do stemplowania nadają się świetnie.. Przynajmniej te kolory które mam :)

      Usuń
  5. Cudny kolor. Uwielbiam Colour Alike

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :D
      Niedrogie, piękne i świetne jakościowo.. Czego chcieć więcej?

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Uwielbiam zielenie, a jeszcze w takim ciemnym wydaniu i holo to już w ogóle bajka :)

      Usuń
  7. piękny :D już bym go chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam go, ale uważam, że jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super są te holosie. Wstyd przyznać, ale zachwycam się zachwycam, a mam tylko jednego, kupionego od RedRouge - dostanę pieniądze to trzeba będzie to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny jest ;)jak zresztą wszystkie holosie ;) właśnie robiłam nim stemple ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...