Przejdź do głównej zawartości

China Glaze Skate Night

Witajcie moi drodzy..

Dziś będzie bez zdobień.. Mam dla Wam bowiem recenzję kolejnej chinki..
China Glaze Skate Night kupiłam niedawno podczas wyprzedaży na Allegro, za uwaga, uwaga.. Całe 5 zł :D
Takiej wyprzedaży nie mogłam się oprzeć, więc docelowo w moje łapki wpadło aż 15 nowych chineczek.. Mówiłam już, że kocham tę markę, nie??

Ale wracając do recenzji..

Skate Night pochodzi z kolekcji RETRO DIVA z 2009 roku.
Lakier ma cudną, bardzo prostą w obsłudze formułę. Maluje się nim idealnie. Nie smuży, łatwo rozprowadza się na paznokciu. Cudo.
Do pełnego krycia wystarczyły mi dwie warstwy.

Czas schnięcia też jest zadowalający..

Kolor to oczywiście rzecz gustu, ale mnie osobiście podoba się bardzo.. Zdecydowanie wolę tego typu odcienie niż np klasyczne czerwienie..

A Wam jak się podoba?











Komentarze

  1. Śliczny kolor :) Dawno nie widziałam tak ładnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się.. Na prawdę ładny, kobiecy odcień :)

      Usuń
  2. fajny kolor! za piątaka chinki łał :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory przebrane, ale jeszcze chyba na All wiszą.. Zwykłe za 5, crackle za 2 zł ;)

      Usuń
  3. Mam, też mi się kolor podoba :D A tak na marginesie, Twój egzemplarz też tak dziwnie pachnie? Inaczej niż reszta Chinek czy tylko ja mam taką? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie zauważyłam żadnej anomalii..

      Usuń
    2. Moja pachnie jak klej Butapren xD I któraś jeszcze mi takim zapaszkiem daje tylko nie pamiętam już która...

      Usuń
    3. Hmm.. No ja nie zauważyłam, ale też mi zapach lakierów jakoś specjalnie nie przeszkadza..

      Usuń
  4. Mi się nie podoba,ale tak jak napisałaś- gusta są różne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki cudowny odcień <3 W sumie dla mnie ładna czerwień to nieperłowa czerwień, więcej wymagań nie mam, żeby mi się miała podobać :D
    Ale ten odcień nie dość, że się podoba, to jeszcze na jego widok serce mocniej bije! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny <3 bardzo dawno temu miałam coś podobnego z revlona, wykończyłam do dna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to poszalałaś z Chineczkami :) Pieknie ta się prezentuje na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny kolor, bardzo elegancki. Ale wtf z tą nazwą? Ze skate'm nie mam nawet dalekich skojarzeń ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastanawiałam się nad tym jeśli mam być szczera ;)

      Usuń
  10. No z takiej promocji nie można było nie skorzystać ! Lakier prezentuje się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. omnomnom dlaczego ja jej nie mam?:P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...