Przejdź do głównej zawartości

Karuzela z serduszkami od BPS

Dzień św. Patryka już za nami, dziś jednak będzie mani w takim właśnie klimacie..
Zastanawiałem się jak wykorzystać serduszka z nowej karuzeli od Born Pretty Store i wpadłam właśnie na taki niekonwencjonalny nieco pomysł, mam nadzieję że Wam się spodoba :)

Baza to piaseczek China Glaze in the Rough. Do tego lekki gradient piaskiem Paese #323 w kolorze militarnej zieleni.. Na to na wszystkich pazurkach z wyjątkiem serdecznego dorzuciłam stempel z płytki Bundle Monster BM-H05 zielonym lakierem Konad.
Oczywiście aby zachować fakturę piasku, zrezygnowałam z topu.

Palec serdeczny z kolei pokryłam dwiema warstwami zielonego lakieru Lemax, który niestety nie posiada ani nazwy ani numerka, co swoją drogą bardzo mnie drażni.. Nie mogę zrozumieć dlaczego firma chociaż tych głupich numerków im nie nada..

Na środku przykleiłam 4 serduszka, które mają imitować 4-listną koniczynkę :)

Karuzela której tutaj użyłam kosztuje $3,33, a więc niewiele za zestaw serduszek w 12 kolorach..



Kupić ją możecie TUTAJ

Same serduszka są niewielkie, co ja w tego typu ozdobach bardzo sobie cenię.. Przekonałam się do wystających ozdób całkiem niedawno, ale nadal wyszukuję jedynie te małe i w miarę płaski, a te konkretne spełniają oba te kryteria.. Utrwalone solidną ilością topu trzymały się świetnie, nie przeszkadzały mi wcale, a usuwać je musiałam wręcz siłą ;)

Zaraz pokażę Wam mój mani, ale proponuję też zerknąć na zdjęcie pokazowe umieszczone na stronie tego produktu w sklepie.. Jedna z dziewczyn nałożyła rząd kolorowych serduszek na czarną bazę, co mi osobiście strasznie się podoba i na pewno kiedyś spróbuję taki mani zrobić..

No ale teraz moja wizja ;)







ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania

I jak? Podoba Wam się moja propozycja? :)

Ps. Śmigam dziś na targi Look & Beauty Vision.. Dziś Beauty Blog Days, więc czekam z niecierpliwością na spotkanie z innymi blogerkami.. Czuję, ze to będzie świetny dzień..  :)
Relacja na pewno niedługo na blogu :)

Przypominam także, że korzystając z kodu YJL91 możecie dostać 10% rabatu na zamówienie w sklepie BORN PRETTY STORE. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa.


For all of you nail art  fans, here is the 10% off code for your orders from Born Pretty Store - YJL91


kliknij



Komentarze

  1. wow piękne:) serduszka super wyglądają jak koniczynka:)

    a piasek i stempel bosko;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne wkomponowanie serduszek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że pomysł na koniczynkę się spodobał :)

      Usuń
  3. Bardzo pozytywne zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne mani! Gradient niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę.. Planuje więcej piaskowych gradientów, bo mi też bardzo się podobają :)

      Usuń
  5. Boskie! Świetny gradient :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow idealne cieniowanie i ten wzorek z płytki, świetne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Karuzela, karuzela..otwierana co niedziela ;D

    Świetnie te serduszka wkomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być nietypowo i chyba się udało :)
      Ps. Też myślałam o tej piosence ;)

      Usuń
  8. Ale śliczny wzorek! Kolory moje, faktura wygląda bardzo ciekawo ze stemplem a serduszka wykorzystane w nietypowy sposób:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taka pochwała od Ciebie, to dla mnie skarb.. Dziękuję :)

      Usuń
  9. Fajne te serduczka, zastanawiałam się swego czasu czy zamówić sobie coś takiego, ale jakoś tak... nie wiem czy by to się u mnie sprawdziło ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo długo nie przepadałam za takimi "wystającymi" ozdobami, a teraz bardzo je lubię.. Myślę, że warto spróbować :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...