Przejdź do głównej zawartości

Obrusik? ;)

Nie wiem jak Wam, ale mi to zdobienie kojarzy się właśnie z obrusem ;)
Bazą jest pokazywany w poprzednim poście lakier Paese #105. Na nim widzicie stempel z płytki Mash50 wykonany błękitnym Konadem.
Mi osobiście takie połączenie kolorystyczne bardzo się podoba.
A Wam?












Komentarze

  1. Bardzo mi się podoba!
    Mnie się kojarzy z jakąś cieplejszą tkaniną, taką na szalik, na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać wszystkim kojarzy się z obrusem, szalikiem lb koszulą flanelową ;)

      Usuń
  2. bardzo fajne połączenie, kolory świetnie ze sobą współgrają. Pierwszy raz widzę płytki mash, wzór jest dobrze odbity, chyba będę musiała intensywniej przekopywać internet w poszukiwaniu takich rzeczy :) uwielbiam stempelki, od niedawna sama intensywnie próbuję :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja płytki Mash mam już od daaaawna.. To był jeden z pierwszych zestawów.. Jakościowo są bardzo dobre :)

      Usuń
  3. Faktycznie przypomina obrus ;p ale wygląda bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. szalik! ale fajnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie też kratkowany szalik :D świetny wzór i fajnie się odbił :) kolorystyka też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem nieskromnie, że mi to zestawienie też się podobało.. Muszę częściej sięgać po takie niestandardowe dla mnie połączenia kolorystyczne.

      Usuń
  6. Trochę jak wzór szalika wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie dobrałaś kolory i tak mi ten mani również kojarzy się z obrusem^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja Babcia miała koc w dosłownie identyczny wzorek! Jako dziecko go bardzo lubiłam, więc Twój mani też tak do mnie ciepło przemówił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mani wywołał takie ciepłe wspomnienia :)

      Usuń
  9. cudownie :D mnie się kojarzy z ceratą ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrus, cerata.. Jeden pies jak to mówią ;)
      Grunt, że piknikowo :D

      Usuń
  10. O tak, obrus taki piknikowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! Obrusik albo koszula :)

    OdpowiedzUsuń
  12. haha faktycznie obrus albo jakaś ściereczka :D całość bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe.. Ten wzór chyba inaczej nie może się kojarzyć jak tylko z obrusem lub koszulą flanelową ;)

      Usuń
  13. Bardzo ładny obrusik wyszedł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tylko na piknik śmignąć z takimi paznokciami ;)

      Usuń
  14. hmm mi kojarzy się też z chustką albo koszulą flanelową ^^ fajne połączenie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie opcje będą dwie.. Obrus albo koszula.. Taki wzór ;)

      Usuń
  15. świetna krateczka a mi zaś się kojarzy z mojego taty koszulami na zime cieplejszymi flanelowe :) identyczną ma krateczke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flanela faktycznie też może przychodzić na myśl :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...