Przejdź do głównej zawartości

Całopaznokciowe naklejki po raz pierwszy :)

Dziś pora na pierwsze naklejki całopaznokciowe w moim wydaniu..
Zrobiłam je korzystając z metody, którą pokazywałam Wam TUTAJ
O ile z mniejszymi naklejkami specjalnego problemu nie mam, to te duże sprawiają mi kłopot przy aplikacji..
Tym razem zmieniłam lakier bezbarwny na inny - diamentowy utwardzacz Colour Alike (wcześniej stosowałam Seche Vite) i już jest lepiej..

Bazą jest pokazywany przedwczoraj China Glaze Cosmic Dust.
Do wykonania naklejek użyłam:

- płytka Red Angel RA-106
- Color Club Wild at Heart
- Barry M Pink Flamingo
- czerń do stempli Konad

Na górze dla utrwalenia Seche Vite.

Mimo drobnych niedociągnięć wyszło chyba całkiem efektownie :)


Co Wy na to?











Komentarze

  1. Bardzo dobrze wyszły Ci te naklejki :-) Gdybyś nie powiedziała o ,,niedociągnięciach" stwierdziłabym, ze to właśnie tak mam być :-P Dla mnie super :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie wyglądało to o wiele gorzej :D U Ciebie jest rewelka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie nie jest, zwłaszcza na takich zbliżeniach, ale tak w realu na prawdę fajnie się prezentował ten mani :)

      Usuń
  3. ale świetnie ci wyszły te naklejki, bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do robienia naklejek ostatnio używałam Catrice Gel Like i bardzo dobrze sprawdził się w tej roli, ogólnie lakiery przyśpieszające wysychanie lakieru zazwyczaj przy tej metodzie wypadają słabo. Wracając jednak do mani - jest przepiękne i bardzo mi się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wykorzystuję tu znienawidzony top od CC. Do niczego innego się nie nadaje, bo wszystko rozmazuje, ale tu się sprawdza :)

      Usuń
  5. Podoba mi się! Super wyszło :)
    Zdolna bestia z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam.. Toż to tylko pokolorowane stemple :)

      Usuń
  6. Wybralas sobie skomplikowany wzor. Wyszlo ci super. Ja czekam na stempel i mocnirjsze pazury a potem plytki pueen nadchodze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio dużo kombinuję które wzory nadawały by się do kolorowania wbrew pozorom nie mam ich tak dużo jak bym chciała..

      Usuń
  7. Piękne, zakochałam się:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, wygląda na mega misterną robotę! pięknie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak misterna to nie, ale nieco czasochłonna.

      Usuń
  9. Wow bardzo pięknie się prezentują ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny efekt a kto by pomyślał że to pieczątki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio stemplowanie mocno ewoluowało.. To już niekoniecznie jeden kolor.. Cuda można zdziałać :)

      Usuń
  11. Wow, ładnie to skomponowałaś :) Podziwiam, ja pewnie bym nie umiała ich nanieść na płytkę :(

    OdpowiedzUsuń
  12. wow... wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. prześlicznie! napracowałaś się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne te naklejki zrobiłaś :D Muszę też spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekty są fajne, to prawda.. I choć czasochłonne troszke, to warto się pobawić..

      Usuń
  15. Piękne! Idealnie Ci to wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Musiałaś w to włożyć mnóstwo pracy ! Podziwiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt.. Z racji robienia aż 10 sztuk robiłam je na folii, a nie na stemplu, no i samo malowanie i czekanie na wyschnięcie troszke mi zajęło.. O walce z naklejaniem nie wspominając ;)

      Usuń
  17. mistrzostwo idealnie dopasowane kolory i oryginalnie zrobione :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zrobione są ślicznie, ale chyba najgorzej było przy wale, co?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety.. Naklejanie całopaznokciowych naklejek to dla mnie nadal trudna sprawa ;)

      Usuń
  19. na żywo to już w ogóle musi wyglądać obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo zdecydowanie lepiej niż na zdjeciach, które nadal nie wychodzą tak jak bym chciała niestety..

      Usuń
  20. Nie mierzyłam, ale chwilę mi to zajęło ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...