Przejdź do głównej zawartości

Zielone ćwieki od KKCenterHK

Ostatnio szaleję jeśli chodzi o cekiny, ćwieki i inne tego typu ozdoby.. Noszę je chętnie i często.
Dziś kolejny mani z ich użyciem.. Tym razem w roli głównej ćwieki od sklepu KKCenterHK w jasno zielonkawym, oliwkowym kolorze.

Znaleźć je możecie TUTAJ.  Cena to $4,5.

Ćwieki przychodzą do nas w słoiczku, który zawiera ok 100 takich ozdób.
Plusem zdecydowanie jest niewielki rozmiar, zarówno jeśli chodzi o średnicę - 2 mm, jak i "wysokość", bo ćwieki są bardzo płaskie, dzięki czemu nie odstają od płytki..

Przyklejone na kroplę bezbarwnego lakieru i utrwalone od góry warstwą top coatu trzymały się idealnie. Nie straszne im były nawet prace domowe, za do ogromny plus.. Mało tego, diabły nie chciały zejść nawet podczas zmywania mani ;) Cały lakier wokół się zmył, a one nadal siedziały twardo na swoim miejscu. Musiałam je delikatnie paznokciem podważyć..

A teraz czas na mani..
Już wybierając te ćwieki wiedziałam z czym je połączę.. :)
Jak zaplanowałam, tak zrobiłam..

Malowanie zaczęłam od 2 cienkich warstw China Glaze Agro.
Glitter to mix 3 lakierów: Orly It's not Rocket Science, China Glaze It's Alive i China Glaze I'm Not a Lion.
 Na palcu środkowym i serdecznym widzicie żółte paseczki wymalowane lakierem China Glaze Happy Go Lucky (wybaczcie drobny brak precyzji, ale malowałam je ręcznie, bez bawienia się tasemkami).
No a na nich wspomniane już ćwieki..
Całość utrwalona top coatem..

Jak Wam się podoba?









Komentarze

  1. bardzo ładne ) lubię mani z ćwiekami

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe, mnie tak jak Chilli - najbardziej podoba mi się efekt na wskazującym i małym :D no ale ćwieki też ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moje zestawienie kolorystyczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie dobranie kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mimo że nie lubię takich kolorków to podoba mi się całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorystyka to oczywiście rzecz gustu.. Ja w takich barwach czuję sie świetnie :)

      Usuń
  6. kolorystyka nie moja ale pomysł i wykonanie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. toksyczne połączenie, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super całość wygląda, kojarzy mi się z mundurem wojskowym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorki zdecydowanie by pasowały.. A żółć to co? Pagony? ;)

      Usuń
  9. fajnie się prezentuje, choć ja w tych kolorach się nie odnajduję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu.. Dla mnie zielenie, zwłaszcza takie ciemniejsze czy oliwkowe, to zdecydowani faworyci :)

      Usuń
  10. Fajne ćwieki, ale nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładny kolorek :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dopiero od niedawna, ale też je uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne zestawienie kolorystyczne :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.. Nie ukrywam, że to bardzo "moje" połączenie.. Dobrze się w nim czułam..

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...