Przejdź do głównej zawartości

TMART

Nie wiem czy słyszałyście o sklepie internetowym TMART?
Ja przyznam się Wam, że jeszcze do niedawna nie słyszałam ;)

Pewnie zastanawiacie się dlaczego w ogóle o tym piszę.. Otóż prosto z mostu powiem, że jestem na etapie rozmów w sprawie współpracy z nimi, chciałabym pokazać Wam co mnie zaciekawiło i zapytać czy macie jakieś doświadczenia z tym sklepem..

Sklep oferuje bardzo szeroki asortyment produktów, począwszy od różnego rodzaju elektroniki, akcesoriów do telefonów i samochodów czy gier video, poprzez dział sportowy, zabawki, dom i ogród i całą masę innych rzeczy, ale mnie z oczywistych względów najbardziej interesuje dział HEALTH&BEAUTY

Tutaj też rozstrzał jest spory, bo poza rzeczami oczywistymi jak make-up, pielęgnacja twarzy czy akcesoria do włosów i paznokci, są tam też aparaty słuchowe, przyrządy dla tatuażystów czy peruki..

Ja skupiłam się na czymś co mnie osobiście kusi najbardziej, czyli na dziale pazurkowym :D

Znalazłam w nim masę różnego rodzaju ozdób, lakierów, pilników, sprzętu elektronicznego, gotowych zestawów do manicure, ale nie tylko..

Kilka rzeczy od raz wpadło mi w oko i mam nadzieję, że niektóre z nich będę mogła wkrótce Wam pokazać i opowiedzieć jak się sprawdziły..

Najbardziej zaciekawił mnie ten zestaw "pisaków" do zdobienia paznokci..


Wyszperałam sobie w internecie ich recenzje i przede wszystkim zaskoczyła mnie ich formuła czy jak kto woli konsystencja.. To nie takie zwykłe pisaki, co raczej taka gęstsza farbka dająca wypukłe zdobienie.. Zdecydowanie coś nowego dla mnie, ale odkąd przełamałam swoją niechęć do wypukłych ozdób, postanowiłam spróbować i już je sobie nawet zamówiłam :D

Tak więc ich recenzję zobaczycie na pewno, bez względu na wyniki rozmów współpracowych :)

Druga rzecz, która bardzo mi się podoba i której jestem ogromnie ciekawa to zestaw składający się ze specjalnego pióra i pigmentów przeznaczonych do malowania na paznokciach --> KLIK


Widziałam filmik na YT recenzujący ten zestaw i powiem Wam, że podoba mi się ogromnie.. Daje taką precyzję w malowaniu.. Coś niesamowitego.. Przy malowaniu pędzlami zawsze ciężko mi uzyskać cienkie i równe linie.. Myślę, że to mogłoby być rozwiązanie moich problemów..
Mam nadzieję, że kiedyś ten zestawik dorwę :D

Kolejna rzecz którą chętnie widziałabym w swoich zbiorach to taki zestaw lakierów do zdobień --> KLIK


Aktualnie mam raptem ze 3 czy 4 tego typu lakiery, więc taki zestawik to by było coś :)
Oczywiście są i większe, bodaj 60 kolorowe, ale myślę że taki w zupełności by mi wystarczył ;)


Co ciekawe, znalazłam tam też lakiery do stempli KAND, czyli tej samej firmy co mój ukochany stempel.. Bardzo jestem ciekawa ich jakości i pigmentacji.. KLIK



Jeden kosztuje $2.55, czyli ok 8 zł.. Gdyby okazały się skuteczne, to przy darmowej wysyłce na cały świat jaką oferuje TMART, byłby to całkiem niezły zakup..

No i na koniec cała masa karuzel z ozdobami w bardzo fajnych cenach, bo już od niespełna 2 dolarów :)
Jeszcze do niedawna broniłam się przed wszelkiego rodzaju ćwiekami i cyrkoniami, ale teraz pokochałam je ogromnie.. Spośród dostępnych w TMART chyba najbardziej urzekły mnie trójkąciki w 12 kolorach  --> KLIK , łezki --> KLIK  i serduszka --> KLIK
Aktualnie nie mam chyba nic podobnego. Same kółka, kwadraciki i gwiazdki.. ;)





 Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony tmart.com

Produktów jest oczywiście znacznie więcej, to tylko kilka tych które najbardziej wpadły mi w oko podczas przeglądania strony internetowej..
Moje pierwsze zamówienie już złożone, więc niedługo powinnam się przekonać jak wygląda obsługa w sklepie, ale póki co jestem ciekawa waszych opinii.. Znacie TMART? Miałyście okazję z niego korzystać?
Jak wrażenia?


Komentarze

  1. dużo ciekawych rzeczy ;) te pisaki mogą byc fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie najbardziej ciekawią mnie pisaki i to pióro.. Pisaki zamówiłam, bo nie były drogie, ale pióro to już większy wydatek niestety.. Ale podoba mi się ogromnie..
      Pisaki jak tylko dotrą to na pewno solidnie przetestuję i pokażę na blogu, bo chyba u nikogo u nas tego typu rzeczy jeszcze nie widziałam.. Strasznie jestem ciekawa jak taka wypukła farbka będzie się spisywała w praktyce :)

      Usuń
  2. widziałam na YT recenzję tych rapitografów i dziewczyna mówiła że tych glitterowych nie da się wycisnąć a połowa jest zbyt wodnista.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oświeć mnie tylko które to rapitografy, bo przyznam, że nie wiem.. Domyślam się, że mówisz o tym zestawie kolorowych lakierów, a nie tych pierwszych pisakach, tak? Dobrze wiedzieć, dzięki za cynk.. Ich recenzji nie szukałam póki co, zwróciłam tylko na nie uwagę w sklepie..

      Usuń
  3. Ja przyznam się szczerze, że nie znam tej firmy. Ostatnio zaś nawiązałam współprace z Sammydress gdzie to też nowa dla mnie firma i się zastanawiałam nad tym czy się zgodzić. Ale spróbować zawsze nie zaszkodzi i takim o to sposobem czekam na pierwszą od nich przesyłkę :) ciekawa jestem tej firmy bo zawsze to jest większy wybór jeśli czegoś szukamy i potrzebujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem jeszcze czy współpracę nawiążemy czy nie.. Tym niemniej na zakupy pierwsze się skusiłam, wybór różnych rzeczy mają spory, więc sama jestem ciekawa.. Zawsze to alternatywa dla BPS. czego nie znajdę tam, mogę znaleźć tutaj ;)

      Usuń
  4. Najciekawszy jest ten zestaw ,,pióra i pigmentów". Tylko, że to normalna stalówka do rysowania atramentem (do kupienia w plastyku) A pigment... musiałabym go zobaczyć. Być może to kolejny typowy plastyczny ,,przybór". Na filmie wygląda jak farba akrylowa rozcieńczona wodą. No ale na to wpaść, żeby użyć takiego zestawu do paznokci :-P Chyba zrobię test ze swoimi stalówkami :-) Bo raczej atrament nie będzie się nadawał... W sumie jak się zastanowić, to wiele rzeczy z plastyka można nałożyć na paznokcie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że takie pióro to też mam.. ;) Dostałam na gwiazdkę jako pióro do kaligrafii :D
      Tylko o pigmenty się boję.. Obawiam się, że taki zwykły atrament to się jednak nie nada.. W plastyku nigdy nie byłam, więc nie mam rozeznania.. Ale gdybyś na coś wpadła to daj proszę koniecznie znać ok? :)

      Usuń
    2. Atrament na pewno nie. Będzie się ślizgał po paznokciach i nic na nich nie zostanie. Jak się skończy sesja i znajdę czas (no i nie zapomnę) to ogarnę te stalówki oraz różne farby. Może coś z tego wyjdzie? :-D

      Usuń
    3. Byłoby cudnie. Dziękuję :*

      Usuń
  5. Piaski bardzo chętnie zobaczę w akcji. Ten zestaw z piórem i pigmentami to i mi by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny sklep:) Szkoda, że mam bana na zakupy :/
    Te pisaki też mam od kuzynki, z tego co wiem to one są na lampę, jak żele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do sklepów internetowych, ja ostatnio zamawiałam na banggood.com. Mają dużo naklejek wodnych w dobrych cenach, jak i biżuterię :) Te sklepy są nawet podobne :)

      Usuń
    2. Z tego co wyszperałam to te raczej na lampę nie są.. Nigdzie o tym nie wspominali.. Lepiej żeby nie były, bo lampy zwyczajnie nie posiadam..
      A tego sklepu, którego nazwę podałaś nie kojarzę zupełnie.. W wolnej chwili na pewno obczaję co i jak :)

      Usuń
  7. W BPS też widziałam te ,,pisaki" do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem.. Widziałam.. ale w TMART były tańsze dlatego kupiłam u nich :)

      Usuń
  8. Już się nie mogę doczekać, co zmalujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obawiam się, że chwilę to potrwa.. Dopiero wczoraj zauważyłam, że w związku z chińskim nowym rokiem, moje pisaki zostaną wysłane dopiero po 7 lutego :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie powiem, ciekawie wygląda zestaw z piórem. Chociaż on nie dla mnie, bo chyba bym jajko zniosła za każdym razem, gdy musiałabym czekać aż mi lakier stwardnieje zanim będę mogła ozdabiać ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...