Przejdź do głównej zawartości

Na bogato...

Odkąd hatsu oświeciła mnie jak lepiej mocować wypukłe ozdoby do paznokci, pokochałam cyrkonie i inne gadżety, które do tej pory leżały sobie niemal nieużywane.. Tak więc dziś pierwszy z wielu, które z pewnością ukażą się jeszcze na blogu mani, właśnie z użyciem takich ozdób :)

Baza to Revlon Facets of Fuchsia nałożony na warstwę czerni Golden Rose Rich Color #35 żeby szybciej uzyskać pożądany efekt.
Stempel pochodzi z płytki Pueen15, a wykonałam go lakierem China Glaze Passion.
Na koniec dorzuciłam różowe cyrkonie, a całość utrwaliłam top coatem..

Co o tym myślicie?






Dodam tylko, że jestem w szoku, ale mani przetrwał nienaruszony bite dwie doby. Ani jedna cyrkonia nie odpadła mimo zmywania naczyń, sprzątania i innych cudów. Ba! Ciężko było mi się ich pozbyć z paznokci.. Mogłabym spokojnie nosić go dłużej, gdyby nie fakt że miałam do zrobienia zdobienie na koci konkurs.. :D

No a cyrkonie spodobały mi się do tego stopnia, że w ramach współpracy z BPS wybrałam sobie dwie karuzele z tego typu ozdobami.. Już się nie mogę doczekać :D

Komentarze

  1. Piękne mani ;) bogato i świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie bomba :-) I stempel jest fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie się wszystko komponuje:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrałabym inne kolory;) ale wyszedł Ci pięknie!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjnie to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny efekt uzyskałaś, takie retro wzory ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie wygląda, bardzo oryginalnie :) powiew orientu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydawać by się mogło, że za dużo wszystkiego. A jednak, to wszystko idealnie się ze sobą komponuje :) Piękne zdobienie!

    OdpowiedzUsuń
  11. przepięknie wyszło i wzór płytki jest cudny. Pomysłowo dobrana całość i kolorki są strzałem w 10 :) U mnie też się trzyma moje zdobienie już prawie 3 dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile razy chciałam zrobić jakiś mani z połączeniem stempli i cyrkoni i nic, a Ty taki świetny pokazujesz. Zazdraszczam pomysła ;p

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...