Przejdź do głównej zawartości

N.A.I.L. December Themes - Snowflakes #2

Druga odsłona śnieżynkowego mani :D
Tym razem piaskowa..
Bazą jest gradient dwóch lakierów Golden Rose Holiday o numerach #60 i #70.
Na to czarne i białe śnieżynki z płytki Gals GA41.
Banalnie prosty mani (tylo zmywanie było ciężkie ;) )   :D
Mam nadzieję, że Wam się spodoba..









Komentarze

  1. świetne! tak mi się podobają śnieżne mani, że muszę w końcu zrobić jakieś swoje ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite ! Mam aż ochotę na kolejne zimowe mani ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie zimowy efekt!
    Bardzo mi się podoba :)
    Jak zawsze tworzysz cuda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezwykłe połączenie kolorów jak na ten wzór :D Bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, ale wyszłam z założenia, że zimowe mani wcale nie muszą być wyłącznie białe, niebieskie czy srebrne :D

      Usuń
  5. Cudowne ! nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny zimowy mani jeszcze lepszy od poprzedniego :-) Czekam na kolejne zimowe odsłony twoich paznokci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat następnego tygodnia to "zakupy", ale pewnie w międzyczasie jakieś zimowe mani jeszcze się pojawią, bo mam kilka pomysłów :)

      Usuń
  7. piękne piaskowe cieniowanie i do tego śnieżynki :) super!

    też robiłam na mikołajki śnieżynki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wyglądał ten gradient nawet solo.. Tylko zmywanie było koszmarne, bo biel to piasek ale z glitterem.. Namęczyłam się przy tym..

      Usuń
  8. cudowne! uwielbiam motyw śnieżynek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super mani, chciałabym taki sobie zrobić, ale mam dwie lewe ręce. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowne! nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Nazwisko zobowiązuje ;) W podstawówce wołali na mnie "śnieżynka"

      Usuń
  12. Jak pieknie! Kolorystyka jest dobrana perfekcyjnie! Wszystko wyglada idealnie. Jedno z najladniejszych sniezynkowych mani ever! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Superancko :D
    Też w końcu muszę zacząć śnieżynki machać ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne cudo! :D mi by było żal zmywać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal to mi było głównie podczas zmywania.. Namęczyłam się przy tym strasznie ;)

      Usuń
  15. wyszło super! efekt jest naprawdę mrożący :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz jakieś sprawdzone miejsce gdzie kupujesz te naklejeczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie naklejki, tylko stemple ;)
      Jeżeli jesteś nimi zainteresowana to zapraszam do przeczytania tego postu: http://yasinisi.blogspot.com/2013/10/moja-kolekcja-pytek-co-gdzie-jak.html

      Usuń
  17. świetne ^^ ostatnio miałam coś podobnego ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazywałaś już na blogu, bo nie kojarzę? :)

      Usuń
  18. jakie piękne, sliczne połączenie kolorkó :D !!

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczne! chyba też muszę zacząć zabawę ze stemplami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie.. Stemple dają tyle możliwości.. Nic tylko się bawić :)

      Usuń
  20. przepiękne

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudne! Ten gradient ci się perfekcyjnie udał :)
    Ciekawe jak by wyglądały te śnieżynki na tym śnieżnym lakierze piaskowym z Lovely :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że bardzo fajnie.. Choć pewnie nie w bieli, bo kontrast mógłby być zbyt mały (choć nie widziałam tego lakieru na żywo, więc tak tylko gdybam)

      Usuń
  22. Boski efekt ;)) Zazdroszczę talentu ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. są wspaniałe, że aż by się chciało je przytulać ! :) uwielbiam zdobienia zimowe <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe.. Jeszcze nikt nie chciał moich paznokci przytulać ;)

      Usuń
  24. Prześliczne! Strasznie mi się całość podoba.. wyszło idealnie, mroźnie i zimowo:D
    Ostatnio się nad tymi snieżynkami zastanawiałam, ale w końcu robiłam z blaszki Konada ... a szkoda.. pięknie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  25. So cute!! I love this manicure! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much. I am glad that you like it :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...