Przejdź do głównej zawartości

Life Nail Lacquer Trendy Colour #24

Podczas ostatnich zakupów w Super-Pharm trafiłam na serię malutkich buteleczek lakierów Life, a wśród nich 4 śliczne glitterki.. Jako, ze cena była śmiesznie niska - całe 3,49 zł (za 5,5 ml), kupiłam wszystkie 4. Dziś pierwszy z nich - numer 24.

W żelkowej różowej bazie zatopione są malutkie białe i czarne kropeczki oraz białe i czarne heksagony. Całość bardzo fajnie się prezentuje..

Niestety krycie jest mizerne- na zdjęciach mam 3 warstwy (a chyba 4 wyglądałyby lepiej), dlatego polecam nakładanie go na jakiś kolor bazowy (u mnie jest to jasny róż China Glaze Something Sweet).

Konsystencja jest przyjemna, ilość drobinek spora, choć czasem trzeba się nieco pobawić by równomiernie je rozprowadzić na paznokciu..

Czas schnięcie niestety nie zachwyca.. Tym niemniej absolutnie nie żałuję zakupu.. Mimo, że zmywanie to średnia przyjemność i lakier ma kilka wad, to nawet mi się podoba.. Za taką cenę zdecydwanie warto dać mu szansę :D

Na swoją kolej czeka jeszcze czerwień, niebieski i biało-czarny, który oczarował mnie najbardziej..
No ale to za jakiś czas..

Póki co pytanie do Was.. Miałyście już okazję przetestować lakiery tej firmy? Ostatnio coraz więcej ich na blogach, widziałam kilka ciekawych kolorów z serii w większych buteleczkach, aż mnie korci żeby je też wypróbować.. :D









Komentarze

  1. fajnie się prezentuje :)
    widziałam je u siebie ale droższe były to nie wzięłam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przygarnęłam różowy i niebieski, moje pierwsze tego typu lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi najbardziej spodobał się czarno biały.. Przynajmniej na wzornikach.. Zobaczymy jak będzie na paznokciach..

      Usuń
  3. jaki świetny! :) przepiękny :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny <3 Szkoda, że nie ma u mnie SuperPharm...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wygląda :) Ja kupiłam niebieski, ale jeszcze nim nie malowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze swojego nie testowałam.. Ale chyba dziś wrzucę na pazurki czarno białą wersję :)

      Usuń
  6. Fajny jest. Nie słyszałam o nich, a szkoda bo chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w Super-Pharm jeżeli masz tę drogerię w swoim mieście :)

      Usuń
  7. Wygląda identycznie jak ten z Kabosa :) Jestem w szoku, że praktycznie taki sam lakier można kupić w o wiele niższej cenie :) Jestem ciekawa pozostałych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  8. przepięknie !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj też sobie go kupiłam a jak przyszłam do domu to się okazało że mam identyczny od Kabosa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ten od Kabosa i tak czułam, że będą niemal identyczne..

      Usuń
  10. moja koleżanka ma jeden z tej serii i mówiła dokładnie to co Ty :) ja nie posiadam, bo dawno w SP nie byłam, może to i dobrze dla mojego portfela :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie niziutka cena, to na pewno też bym się nie skusiła.. No ale obok ceny 3,49 zł po prostu nie mogłam przejść obojętnie... ;)

      Usuń
  11. ten się pięknie prezentuje tylko to schnięcie to nie bardzo. A co do tych lakierów to jeszcze ich nie miałam ale o nich słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż.. Kilka warstw robi swoje, ale od tego są preparaty typu Seche Vite, które bardzo ten czas skracają.. :)

      Usuń
  12. kupiłam ten i niebieski i troszkę boję się tego dłuższego schnięcia .. :/ ale wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czego są preparaty typu Seche Vite czy Poshe? :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...