Przejdź do głównej zawartości

Mariza Brilliant #7696

Muszę przyznać, że Mariza ostatnio regularnie zaskakuje mnie swoimi lakierami.. Co chwila u antiii widzę jakiś kolejny cudny odcień, który strasznie mi się podoba.. Póki co moje zbiory jeśli chodzi o tę firmę są bardzo ubogie, ale kiedyś na pewno je uzupełnię, bo lista wish jest długa.. ;)

Dziś będzie o jednym z najładniejszych moim zdaniem lakierów tej marki, który mam dzięki antiii właśnie (dziękuję kochana  :*  ).
Numerek 7696 (żałuję, że lakiery nie mają nazw) to przepiękny szaro-grafitowy holoś z bardzo subtelną nutką fioletu? Ja przynajmniej tak go odbieram. Tym niemniej chętnie poznam Waszą opinię w tym temacie, bo jak już nie raz mówiłam, opisywanie kolorów nie należy do moich mocnych stron..   ;)

Ale wracając do bohatera tego postu.. Lakier ma idealną konsystencję, bardzo dobrze się nim maluje, nie widać żadnych pociągnięć pędzelka, nie ma problemów ze smużeniem.. Schnięcie w normie. Do ładnego krycia potrzebowałam dwóch cienkich warstw..
Efekty wyglądają następująco :)
Ja uwielbiam takie odcienie, a Wy?









Komentarze

  1. Mam go właśnie na pazurkach :) Potwierdzam jest piękny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo.. Ja jak tylko zobaczyłam swatche, wiedziałam że muszę go przytulić :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Mariza robi ostatnio na prawdę udane lakiery :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Piękny jest.. To chyba taki dość uniwersalny odcień.. Myślę,że wielu osobom się spodoba :)

      Usuń
  4. Jest przepiękny, normalnie się zakochałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny kolor, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. PS. Zapraszam na rozdanie z kosmetykami Balea! :)
      http://coraz-mniej.blogspot.com/2013/10/147-rozdanie-z-kosmetykami-balea.html

      Usuń
  7. Jest naprawdę przepiękny :-) Chyba pora się przekonać do lakierów Marizy :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Mam co prawda chyba tylko ze 2 czy 3, ale podoba mi się jeszcze sporo ich kolorków.. Na prawdę fajne lakiery wypuszczają, trzeba im to przyznać..

      Usuń
  8. ja mam z tego niebieski i fiolet, który podlatuje pod różowy, również potwierdzam są cudne :) strasznie mi się podobają. Szkoda że nie mają swoich nazw tylko numerki ale musimy sobie dać z tym rade :) Ciekawa jestem jakie byś zdobienie na ten kolor zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że wyjatkowo nosiłam go solo? :D
      Muszę kiedyś coś wykombinować z nim w roli głównej.. Fajnie pasowałyby delikatne białe kwiatki one stroke, ale z tą metodą u mnie cienko..

      Usuń
  9. Ja mam dwa lakiery z tej serii. Jednak tego koloru nie mam, a szkoda, bo wygląda znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przytuliłabym jeszcze kilka.. Nie tylko z tej serii ale i z innych.. Bardzo mi się podobają..

      Usuń
  10. wykończenie nie moje, ale to co widzę bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz holosi?? Zazwyczaj dziewczyny są zakochane w holo ;)

      Usuń
  11. Doskonały kolor, a jeszcze do tego efekt holo ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Arnell.. Ten lakier to nie tylko fajny kolorek, ale i cudne wykończenie :)

      Usuń
  12. śliczne paznokcie i ten lakier też jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie wierzę po prostu, że jeszcze go nie używałam ^^"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz.. Taki ładny lakier leży i czeka??

      Usuń
    2. taaa, razem z mniej więcej trzystoma innymi nieużywanymi ^^"

      Usuń
    3. Zbieram szczękę z podłogi..
      I pomyśleć, że ja mam wyrzuty sumienia, że jakieś kilkadziesiąt czeka na swoją kolej... ;)

      Usuń
  14. kojarzy mi się z nagrobkiem :$, do fanek holo nie należę, ale ten daje rade

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nagrobkiem? Wow.. Różne skojarzenia przyszłyby mi do głowy, ale takie chyba nie ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...