Przejdź do głównej zawartości

Piaskowy gradiencik

Wczoraj recenzując mroźny piasek Tribal #14, obiecałam Wam zdobienie na jego bazie, a więc oto i ono :D
Do jego wykonania użyłam następujących rzeczy:

- Liquid Sand Tribal #14 jako kolor bazowy
- Golden Rose Holiday #61
- gąbeczka do gradientu
- płytka Pueen-46
- czarny lakier do stempli Konad
- top coat nie pamiętam już niestety który ;)


Jak Wam się podoba?






Komentarze

  1. bardzo ładnie, muszę kiedyś zrobić sobie piachowy gradiencik :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gradient piaskami daje fajne efekty.. Spróbuj koniecznie :)

      Usuń
  2. gradiencik wyszedł idealnie!!! o stemplach nie trzeba pisać, bo to perfekcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny pomysł:) w takim wydaniu wczorajszy piasek podoba mi się o wiele bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba.. Zdobienie zawsze dodaje lakierowi uroku ;)

      Usuń
  4. przepięknie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zachwycona! Gradient jak marzenie! Piaski to cudowny wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Uwielbiam piaski :D

      Usuń
    2. A najfajniejsze jest to, ze co firma to nieco inny piasek.. Taka różnorodność kolorów i wykończeń.. Mam nadzieję, że oferta piasków ogólnodostępnych u nas będzie się stale poszerzać :)

      Usuń
  7. Fajnie wyszły te stempelki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Zestaw Love Elements Pueen ma masę cudnych wzorów.. Muszę się wreszcie zebrać w sobie i wrzucić ich recenzję :)

      Usuń
  9. Robiłam gradient z piasków od Pierre Rene i też mi się efekt podobał :))

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny gradient :) calość również mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  11. zainspirowałaś mnie tym manicurem. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Patrząc na miniaturkę myślalam, że na gradiencie jest lakier piórkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowne to mało powiedziane :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie :) Muszę się zaopatrzyć w te płytki do zdobień koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piaski rządzą, a z Twoim gradientem to po prostu marzenie <3

    OdpowiedzUsuń
  16. No boskie są, połączenie dwóch rzeczy których nie umiem robić - ombre i stemple! Nie wiem dlaczego, ale są to dla mnie metody ciężkie do przejścia, Meeega podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. całosć mnie rozwala! jest przepięknie

    OdpowiedzUsuń
  18. Martuś, ja już Ci pisałam wiele razy, że przy każdym poście jestem pod wrażeniem Twoich zdolności! kolejny śliczny, niezwykle udany mani! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałaś, pisałaś i raz jeszcze bardzo dziękuję.. Słuchanie tych komplementów chyba nigdy mi się nie znudzi ;)

      Usuń
  19. Właśnie miałam pisać, że stempel świetny, gdy sobie uświadomiłam, że też go mam XD
    Jakoś mi na piasku nie wygląda, ale całościowo paznokcie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe.. Ano masz, masz.. Czekam zatem na twoją propozycję użycia tego wzoru :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...