Przejdź do głównej zawartości

Hean City Fashion #179

To 4 dzień mojego urlopu, liczyłam że przysiądę solidnie do bloga i zarzucę Was nowymi postami, bo zdjęć mam przygotowanych masę, ale jak na razie dni mam wypełnione po brzegi.. Załatwiam wszystko to na co nie mam czasu pracując, spędzam każdą wolną chwilę z moim malutkim bratankiem, biegam po mieście..
Mam nadzieję, że  mi wybaczycie ;)

Dziś przygotowałam dla Was kolejny lakier z linii City Fashion marki Hean..
Tym razem na pazurkach wylądował mandarynkowo-pastelowy (tudzież morelowy jak ktoś woli) kremik (tak przynajmniej ja go widzę ;) ), czyli numerek #179 :D

Konsystencja lakieru jest dość luźna, tak jak lubię, malowanie bezproblemowe, a do dobrego krycia wystarczyły mi 2 warstwy..
Czasu schnięcia nie sprawdzałam. Po poprzednich problemach z malowaniem paznokci wieczorem i niespodziewanych zagniotkach rano, od razu wrzuciłam na niego warstwę Seche Vite.. Zagniotek uniknęłam, ale na niektórych zdjęciach widać, że gdzieniegdzie Seche "zjadło" mi odrobinę boki lakieru w kilku miejscach.. Eh.. Nie zanoszę tego, ale czasem mimo starannego malowania po prostu nie udaje mi się tego uniknąć..

Ale wracając do bohatera tego postu..
Myślę, że zgodzicie się ze mną, że jest to kolorek zdecydowanie fajny na lato i idealny jako baza pod zdobienia.. Mi przypadł do gustu bardzo, ciekawa jestem czy i Wam się spodoba..

Aha..
Lakier ma pojemność 12 ml i kosztuje 7,99 zł.
Kupić go możecie w sklepie internetowych HEAN --> KLIK i zapewne w wybranych sklepach stacjonarnych :)








ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania

Komentarze

  1. świetny, taki soczysty ;) fajnie by wyglądał ze złotym brokatem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście, bardzo przyjemny kolorek :)
    też tak mam: myślę, że dokładnie pomalowałam cały paznokieć wysuszaczem a chwilę później okazuje się, że jednak nie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny kolor. Nie spotkałam się jeszcze z lakierami Hean.. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jak najbardziej taki pozytywny;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze się nie spotkałam z takim radosnym kolorem:D ekstra na wakacje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nawet z Hean jeden dość podobny kolorek.. Nazywa się Pastelowa Morela :D

      Usuń
  6. myślałam, że będzie problemowy w aplikacji, a tu widzę, że się myliłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym nie miałam problemów, ale lakiery w tej serii są bardzo rożne..

      Usuń
  7. Ja się zgadzam.. kolor jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny kolor:) zauroczył mnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. masz ładny kształt paznokci :)
    fajny kolorek taki na cieple dni :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ten odcień :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...