Przejdź do głównej zawartości

Hean City Fashion #177

Dziś chciałabym Wam pokazać ostatni z lakierów City Fashion, które dostałam do przetestowania jakiś czas temu od firmy HEAN.

Numer #177, to dość klasyczny, ładny i delikatny odcień różu o kremowym wykończeniu. Zdecydowanie lubię takie kolory.

Konsystencja lakieru jak najbardziej w moim guście, dość luźna i bezproblemowa. Schnięcie przeciętne, krycie zadowalające - na zdjęciach mam 2 warstwy..

Nosiłam go na paznokciach standardowo przez dwa dni.  W tym czasie nie miałam żadnych odprysków i praktycznie żadnych startych końcówek..

Pojemność: 12 ml
Cena: 7,99 zł

Ten jak i inne kosmetyki marki Hean znajdziecie TUTAJ








ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania

Komentarze

  1. Całkiem przyzwoity różyk :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ten kolorek. <33

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolorek, a cena też przyjemna! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny, taki delikatny :) bardzo lubię te odcienie różu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też.. Taki kolorek nadaje się na wiele okazji :)

      Usuń
  5. W tym roku mam fazę na róż na paznokciach, więc praktycznie każdy mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. prześliczny kolorek :) muszę się lepiej przyjrzeć ofercie tej marki, bo mają same cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny jest. Ja mam hopla na punkcie mocnych kolorów i tak zwanych 'oczojebnych'. Ale ten róż jest uroczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też lubię mocne kolorki, zwłaszcza neonowe.. Taki mam też teraz na pazurkach.. Kolejny oszałamiający Dance Legend.. Piasek o nazwie Saint Tropez.. Cuuuudo !!!

      Usuń
  8. ee różowy ;p i w dodatku bez wzorka ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. mam go właśnie na paznokciach:) polubiliśmy się:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny lakier, taki plastikowy ;) ale super jest

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny, taki trochę barbie, ale jakiś pazurek jednak ma :) No i ogromny plus za to, że tylko dwie warstwy ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...