Przejdź do głównej zawartości

Neonowy bubel

Dziś będzie wyjątkowo niepochlebna recenzja, jako że lakier który chcę Wam pokazać okazał się totalną porażką..
Mowa o lakierze Lemax w kolorze intensywnej neonowej żółci, który trafił do mnie jako nagroda w jednym z rozdań..
Sam kolorek może i całkiem fajny ale cała reszta... Szkoda gadać..
Fatalne krycie (na zdjęciach mam 5 warstw, a i tak delikatnie widać końcówki) i jeszcze gorsza trwałość, to cechy które dyskwalifikują go na samym starcie..
Nie pomoże fakt, że szybko wysycha, ani że ma luźną konsystencje, tak jak lubię, zwłaszcza że nieco smuży podczas malowania..

Po bardzo fajnych lakierach marmurkowych tej firmy, na tym mocno się zawiodłam niestety..
Tym niemniej marki całkiem nie skreślam, bo tak jak wspomniałam, marmurki są cudne, a biorąc pod uwagę cenę ok 2 zł, to zdecydowanie mogę je polecić :)


światło słoneczne




flash

Komentarze

  1. Lemax jest do bani, przekonałam się o tym:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja marmurki uważam za super, więc całkiem firmy bym nie skreślała..

      Usuń
  2. faktycznie nie zachwyca. szczególnie 5 warstw. osobiście, jak mam nałożyć trzecią to dostaję lekkiego szału. kolor też jakoś specjalnie mnie nie powalił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek nie jest zły, ale 5 warstw.. Masakra.. Trwałością też nie grzeszy..

      Usuń
  3. Znam Lemax, niestety można trafić na kiepski lakier:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda marka tak ma ;)
      Marmurki uwielbiam, ten niestety wypada kiepściutko..

      Usuń
  4. Kolor świetny, więc szkoda, że lakier jest marnej jakości

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że taki kiepski. Chętnie zaopatrzyłabym się w jakiś superhiper neonowy żółty lakier w rozsądnej cenie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj parę ładnych żółtków ostatnio widziałam.. Gorzej z cenami, bo większość raczej dość droga niestety :/

      Usuń
  6. może biała baza :)? i z 5 warstw zrobia sie 3 :D i podbity kolor - to bedzie żarówa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę właśnie spróbować z białą bazą i zobaczyć jak się wtedy zachowa :)

      Usuń
    2. dokładnie, właśnie często się zdarza że neonki słabo kryją, więc nie tylko ten lakier tak ma :)

      Usuń
  7. Kolor śliczny, ale 5 warstw to dużo za dużo :p

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam ten lakier ale ja go kocham ! tylko ja maluje paznokcie na biało i nakładam jedną warstwę neona :) i efekt jest mega oczojebny ! :D czyli ma to o co chodzi w neonach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno spróbuję z bazą.. A jak u Ciebie z trwałością? U mnie drugiego dnia już był malutki odprysk :(

      Usuń
  9. kolor taki sobie, trochę problemowy ;/ ale w sumie nie masz chyba czego zalowac

    OdpowiedzUsuń
  10. próbowałaś go nałożyć ma biały lakier?

    OdpowiedzUsuń
  11. kolor świetny.. ale 5 warstw?? no way!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe.. Zgadzam się ;)
      Dam mu jeszcze szansę z bazą..

      Usuń
    2. I dobrze, bo kolor świetny.. może dojedzie do 3 i będzie pięknie:D

      Usuń
  12. nie przeraża mnie te 5 warstw ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee? twarda jesteś.. ;) Mi się zazwyczaj nie chce bawić w tyle warstw..

      Usuń
  13. Jak na cenę 2 zł to wg mnie całkiem całkiem :) zwłaszcza że kolorek przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kolor ale te 5 warstw odrzuca;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Oja, widać, że warstw musiałaś dużo nakłaść. Szkoda, bo fajny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, bo kolor CUDOWNY <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Może lepiej by się sprawował na białej bazie? Chociaż to smużenie zniechęca do eksperymentów.

    OdpowiedzUsuń
  18. A zastanawiałam się czy go kupić, ale w końcu odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...