Przejdź do głównej zawartości

Holo doskonały, czyli Color Club Wild at Heart

Dziś mam dla Was nie lada rarytasik.. :D
Color Club Wild at Heart z kolekcji o tej samej nazwie, to bez wątpienia jeden z najładniejszych holo w moich zbiorach, ba, jeden z ładniejszych fioletów jakie w ogóle widziałam..
Cudny, dość ciemny, niezwykle intensywny fiolet, o bardzo wyraźnym efekcie holograficznym..

Lakier ma bardzo przyjemną, luźną konsystencję, szybko wysycha i jest świetnie napigmentowany.. Na zdjęciach mam co prawda 2 cienkie warstwy, ze względu na delikatne smużenie spowodowane odżywką pod spodem, ale myślę że na upartego spokojnie można by się obejść z jedną nieco grubszą warstwą..

Do tego cena jest całkiem znośna jak na tę markę.. Kupiłam go w sklepie Head2Toe Beauty za 3,1 dolara, czyli ok 10 zł :D
Co prawda jak policzyć dość drogą wysyłkę z USA, to wychodzi ostatecznie nieco więcej, ale nadal jest taniej niż tutaj u nas..

Jak Wam się podoba? Ja jestem w  nim zakochana  <3 p="">








Komentarze

  1. Ależ się pięknie mieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boski jest.. Na żywo nawet bardziej niż na zdjęciach :D

      Usuń
  2. kolor przepiękny, jednak ja wolę bardziej linearne holo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest idealny, ale wiadomo że to rzecz gustu :)

      Usuń
  3. Pięknie wygląda na paznokciach. ;) Ślicznie się mieni

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest piękny, nie dość, że holo to w fiolecie który uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się za nim rozejrzeć.. Moje serce skradł od razu.. Nie dość, ze holo, fiolet, to jeszcze ciemny i intensywny :D

      Usuń
  6. też go chyba kupię na head2toe. :P ładny jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh.. gdyby tylko wysyłka od nich była tańsza :(
      Mam nawet kilka chinek w koszyku ;)

      Usuń
  7. ach też go mam! i też go tak uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Holo i do tego taki piękny fiolet - cudo!! =)

    OdpowiedzUsuń
  9. jest nieziemski :D muszę w końcu sobie sprawić jakiś holo bo zjem monitor :P

    OdpowiedzUsuń
  10. jest piękny! jak dobrze że go mam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny, wydaje mi się, że to najpiękniejszy holo jaki widziałam, w każdym razie na pewno jest w pierwszej trójce. Jak dorodna śliweczka, obsypana brokatem w każdym kolorze tęczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Takie holo to ja lubię.. Intensywne, głębokie.. Cudo..

      Usuń
  13. uwielbiam, dawno nim nie malowałam :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to trzeba nadrobić i szybciutko wrzucić na pazurki ;)

      Usuń
  14. Kolor jest fenomenalny! Chcę go :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...