Przejdź do głównej zawartości

Hean City Fashion #178

Długo zastanawiałam się jak opisać ten kolorek.. Pomarańcz? Nie. Morela? Też nie bardzo.. To może łosoś? Niee.. Ostatecznie powiedziałabym chyba, że to delikatny, pastelowy koral o kremowym wykończeniu.. Bardzo ładny.. Taki świeży i kobiecy..

Lakier ma dość duży jak dla mnie pędzelek, ale nie na tyle by był nieporęczny.. Wręcz przeciwnie-malowało mi się nim bardzo wygodnie..

Konsystencja jest bardzo luźna, co ja osobiście lubię, ale pewnie dla niektórych to może być wada.. rzecz gustu ;)

Czas schnięcia w normie..

Duży plus także za trwałość.. Co prawda nosiłam go na paznokciach tylko 2 dni, ale obyło się  bez startych końcówek, co ostatnio prawie żadnemu lakierowi się nie udaje.. Przy ciągłej pracy z papierowymi dokumentami, nawet najlepsze marki niestety szybko mi się wycierają, tak więc za to mega plusik :)

Niestety muszę się nieco przyczepić do formuły..
To co najbardziej mnie w nim denerwowało to lekkie smużenie podczas malowania, przez co miałam niewielki problem z uzyskaniem idealnie równej, gładkiej powierzchni.. Do tego odrobinę za słabe w moim odczuciu krycie.. 

Lekkie smużenie i nie do końca idealna pigmentacja sprawiły, że na pazurkach musiały wylądować 3 warstwy.. Tragedii nie ma, ostatecznie całość prezentowała się bardzo ładnie (zwłaszcza po wyrównaniu Seche Vite), ale mały minus niestety za formułę musi być..

Lakiery znajdziecie w sklepie internetowym Hean --> KLIK

12 ml lakieru kosztuje 7,99 zł

Co o nim myślicie??


Zdjęcia robione wczesnym porankiem w okolicach godz 6.00, więc w jeszcze niepełnym słońcu ;)







Jako, że lakierów solo zazwyczaj nie noszę dłużej niż jeden dzień, to i tym razem drugiego dnia dorzuciłam cosik na górę.. Tym razem szybki i prosty stempelek z płytki Mash-43 wykonany lakierem SpaRitual Intrigue.. Prawda, że fajnie pasują do siebie kolorystycznie? :)




produkt został mi wysłany do zrecenzowania

Komentarze

  1. Śliczny kolor, a ze wzorkiem wygląda jeszcze lepiej :)

    www.miedzy-stronnicami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwny trochę ten kolor. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor! A z tym zdobieniem świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie ten kolor to taki średniak, nie szaleję za koralami ale wzorek mnie urzekł:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki w sumie prosty, a całkiem fajnie wygląda nie? :)

      Usuń
  5. Kolor bardzo mi się podoba, ale w tym przypadku tylko solo bz żadnych wzorków :D.
    Zazdroszczę paznokci!

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm kolorek mi się podoba, ale krycie już mniej :P
    ze wzorkiem wygląda cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety formuła mogłaby być ciut lepsza..

      Usuń
  7. Ja takie lakiery to tylko pod wzorki ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...