Przejdź do głównej zawartości

AllePaznokcie #046

AllePaznokcie o numerku 046 to jasne złotko o frostowym czy może raczej metalicznym wykończeniu (zawsze mam z tym problem ;) ).

Sam kolorek nawet mi się podoba.. Nie jestem fanką mocno żółtego, intensywnego złota, ten natomiast w moje gusta wpisuje się całkiem fajnie.. Troszkę gorzej z wykończeniem, jako że nie przepadam za lakierami na których widać pociągnięcia pędzelka.. I choć tu nie jest to mocno wyraźne, to jednak widoczne..

Konsystencja za to taka jak lubię - luźna i totalnie bezproblemowa.. Pędzelek, nieduży, wygodny, a czas schnięcia odrobinę ponad standard..

Nieco gorzej jest z kryciem. Satysfakcjonujący efekt osiągamy przy 4 cienkich lub 3 nieco grubszych warstwach.. Dla wielu osób to może być za dużo.. Ja na szczęście korzystam z Seche Vite, więc aż tak mnie to nie przeraża, ale nie ukrywam, że wolałabym by pigmentacja była lepsza..

Cena: 6,90 zł
Lakier znajdziecie TUTAJ





ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania

Komentarze

  1. jakie kolorek jużdwno nikt takiego nie prezentował bardzo słoneczny fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek fajny, to prawda. Tylko wykończenie pewnie nie każdemu przypasuje..

      Usuń
  2. Piękny aż sobie spisałam nr xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AllePaznokcie ma masę fajnych i niedrogich kolorów.. Koniecznie zerknij na malinowe holo (424H numerek) i flip flopy :)

      Usuń
  3. Przepiękny! Idealny na plażę! Taka prawdziwa Goddess : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak prezentowałby się na opalonych dłoniach :)

      Usuń
  4. Kolor bardzo ładny. Tylko wykończenie nie do końca mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. przyjemny kolor, chociaż dla mnie bardziej jesienny :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dla mnie nie jest to akurat typowo jesienny kolorek.. Rzecz gustu chyba :)

      Usuń
  6. Piękny! Bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko pięknie tylko tak jak piszesz.. te pociągnięcia widoczne.. szkoda

    OdpowiedzUsuń
  8. Wykończenie dla mnie totalnie odstraszające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe.. Też nie jestem fanką tego typu lakierów..

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...