Przejdź do głównej zawartości

Pueen Love Elements pierwsze podejście..

Niedawno pokazywałam Wam mój najnowszy zakup czyli płyteczki Pueen Love Elements, pamiętacie??
Recenzji zestawu jeszcze nie było, ale dziś mam dla Was pierwszy manicure z ich użyciem..

Bazą jest tutaj delikatny różyk od China Glaze o jakże adekwatnej do koloru nazwie Something Sweet :)
Na bazę nałożyłam stempel z płytki Pueen 27, używając do tego fioletowego lakieru do stempli Konad z serii Princess.

Zrobiłam w sumie dwa zdjęcia.. Jedno w wersji błyszczącej,a  drugie z topem matującym AllePaznokcie..
Która wersja bardziej Wam się podoba, no i co sądzicie o samym wzorze?
Moim zdaniem jest śliczny :)
Z resztą.. Cały zestaw zrobił na mnie olbrzymie wrażenie.. Wzory strasznie przypadły mi do gustu, a i jakościowo Pueen wypada świetnie..
No ale o tym niedługo w pełnej recenzji :)




Komentarze

  1. cudo wyszło piękna koronka

    OdpowiedzUsuń
  2. żałuję, że nie załapałam się na zamówienie. :( świetnie wyglądają te stemple. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne, to prawda.. Nic tylko szukać kogoś kto dobije do 65 dolarów (podnieśli niestety kwotę od której zaczyna się darmowa wysyłka) i zamawiać... Rzuć hasło na FB.. Jestem przekonana, że chętni się znajdą :)

      Usuń
  3. boskie są te zdobienia na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.. Te stemple są na prawdę cudne.. Polecam :)

      Usuń
  4. Kocham stemple.. te są genialne! Mani wygląda bosko:) i chyba nawet w macie bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie początkowo tez chyba wolałam mat, a teraz jak tak siedzę i ogladam to zaczynam się wahać ;)

      Usuń
  5. Cudo! : ))
    Nie mogę się zdecydować, którą wersję wolę! Ta matowa wygląda szalenie intrygująco.
    Zazdroszczę pazurów, ale to już wiesz : DD

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, kurcze też chce takie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. prześliczne, wygląda jakby ręcznie robiona każda kreseczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny efekt. Mi bardziej widzi się w wersji błyszczącej, przy macie wydaje się, jakby mani zaczynał się ścierać.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie wyglądają ;) elegancki efekt

    OdpowiedzUsuń
  10. Wersja błyszcząca podoba mi się bardziej - a sam wzór jest piękny <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...