Przejdź do głównej zawartości

Nocne niebo...

Kolejny mani odkryty w czeluściach archiwum "Do zrobienia"  ;)
Niestety publikowanie tych staroci ma dwie istotne wady..
Po pierwsze zdjęcia są znacznie słabsze, a po drugie nie prowadziłam jeszcze wtedy notatek więc nie zawsze pamiętam czego użyłam.. Tak też stało się i tym razem, więc dziś zdjęcia muszą wystarczyć...
Wybaczcie..

Another manicure discovered in the "To do" folder..
Unfortunately using these old ones has two main disadvantages.. First of all the pictures are poor, and second of all, I often do not remember the polishes I used.. 
And that's the case with this mani.. So, just pictures today..
Sorry..






Komentarze

  1. Śliczne :)
    Widziałam ostatnio podobny tutorial na YT.
    Chciałabym mieć czas na taki mani :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Baardzo podoba mi się ten mani :) lubię taki styl

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, mnie się podoba:) Wygląda cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się, patrząc na mani, mam tylko tytułowe skojarzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. teraz trafia na moją listę "to do" :) piękny!

    OdpowiedzUsuń
  6. wybaczam, bo zdobienie jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny ten mani, podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne! rzeczywiście jak rozgwieżdżone niebo latem;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne..:) chciałabym w końcu zobaczyć takie niebo, a nie te szarości paskudne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny zestaw kolorystyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sliczne! :) ja wlasnie mam dzisiaj granat na paznokciach i chyba przerobie go na takie cos :P
    I.

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładne zdobienie, co jakiś czas robię takie mamie, uwielbia je ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładne, nie pamiętam żebym gdzieś ostatnio widziała tak dobrze pasujący brokat do tła :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Najważniejsze, że manicure udany - z czego go stworzyłaś, to już sprawa drugorzędna. :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Przypomina mi moje nieudane weekendowe zdobienie, nieudane, bo lakier odpadł zanim jeszcze zdążyłam zrobić zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ślicznie ;) mi ombre nie wychodzi ;(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...