Przejdź do głównej zawartości

Malinowe cudo.. AllePaznokcie extra large #85

Dziś mam dla Was kolejny lakier ze sklepu AllePaznokcie.
Zapowiedź pokazywałam Wam TUTAJ. Pamiętacie?
Podobnie jak mnie, Was również najbardziej zaciekawił numer 85, zatem to od niego postanowiłam zacząć testy :)

Lakier pochodzi z serii Extra Large, ma 10 ml i kosztuje 9,45 zł. Znajdziecie je TUTAJ.
Na stronie lakiery te opisane są jako brokatowe.. Za eksperta się nie uważam, ale moim zdaniem 3 z nich to jednak holo.. Jedynie nr 84 wydaje się mieć nieco inne wykończenie, ale o tym innym razem..
Ciekawa jestem co Wy sądzicie o tym wykończeniu? Holo czy nie holo? ;)

Kolor tego lakieru jest cudowny. Piękny, głęboki, na mój gust malinowy róż, z efektem holo (chyba J ). Wygląda bosko zarówno w słońcu jak i w cieniu (ostatnie zdjęcie).
Wydaje mi się bardzo podobny do kupionego niedawno nr 424H. Pewnie kiedyś pokuszę się o porównanie tych dwóch lakierów..

Niezłe krycie uzyskujemy już przy 2 warstwach, ale ja polecam nałożenie 3 cienkich..
Konsystencja i malowanie rewelacja, pędzelek również bardzo wygodny..
Schnięcie szybkie, choć oczywiście na utwardzenie potrzeba nieco więcej czasu..

Szczerze powiem, że nie mam mu absolutnie nic do zarzucenia.. Piękny, niedrogi lakier..
A Wam jak się podoba?

Ps. Jutro zdobienie na jego bazie.. Zapraszam już dziś :)

Today I'd like to show you another polish from AllePaznokcie.. I showed you the preview HERE, remember?
Just like me, you were most interested in number 85, so I decided to start my tests with this particular colour..

This polish comes from series called Extra Large. It costs 9,45 PLN for 10 ml, and you can buy it HERE.
On their website they are described as glitters.. Well, I do not consider myself and expert on polish finishes, but to me, 3 of these polishes look like holos. Only #84 is a bit different, but I'll tell you more about it some other time.. Meanwhile I am curious what do you think? Is it holo, or not?

I love the colour of this one.. It's so rich and vibrant. I would say it's a raspberry pink holo. Gorgeous both in direct sunlight and in the shade (last pic). I think it might be quite similar to #424H, that I bought  recently.. I will probably compare them some time..

It looks opaque in two layers, but I recommend putting 3 thin ones.
Formula wise it is great, really easy to work with. The brush is comfortable as well.
Drying time is short, although to be sure the polish is hardened, you should wait a bit longer obviously.

I have absolutly no reservations regarding this polish. I love it. It's a great value for the money.

What do you think?

Ps. Tomorrow I'll show what I added to it :)









produkt został mi wysłany do testów / this product was sent to me for review

Komentarze

  1. kiedy wreszcie malinki będą nie tylko na paznokciach? Bardzo fajny i smakowity kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee.. Ja wolę te na paznokciach.. Za tymi jadalnymi nie przepadam ;)

      Usuń
  2. jak dla mnie holo 100% cudowny !! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi to wygląda na delikatny holo :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki ładny lakier :) ma super wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na moje oko to delikatne holo :) kolor bardzo mi się podoba, śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. malinowe świecidełko :) lubię soczyste kolory i ten trafia w mój lakierowy gust :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie wykończenie :) piękny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że nie jest ze mną tak źle i moja ocena pokrywa się z Waszą.. ;)
    Subtelny ale jednak holo..

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny, ale bałabym się go nałożyć. Istniałoby bowiem prawdopodobieństwo, że chciałabym go ... zjeść :D Przesłodki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie lekkie holo. Bardzo ładny i taki soczysty :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...