Przejdź do głównej zawartości

Cheeky CH5 w akcji

Bazą do dzisiejszego manicure jest różany Wibo nr 5. Gradient wykonałam używając wspomnianego Wibo, Miyo Raspberry oraz China Glaze Re-fresh Mint.
Do tego stempel z płytki Cheeky CH5 czarnym lakierem Wibo i gotowe. Prawda, że proste? :)

Ps. Nie zwracajcie proszę uwagi na palec wskazujący lewej ręki.. Niestety musiałam go mocno przyciąć, przez co wygląda fatalnie, ale dłużej bez pomalowanych pazurków wytrzymać już nie mogłam ;)

Base colour for todays manicure is rose scented Wibo #5.  I added gradient using a sponge, Wibo #5, Miyo Raspberry and China Glaze Re-fresh Mint.
Then I stamped with Cheeky's CH5 and black Wibo polish.. 
Simple. Don't you think?

Ps. Please do not look at my index finger. I had to shorten it, and I know it looks aweful, but I just couldn't wait any longer to finally paint my nails.. ;)




flash



sztuczne światło / artificial light


Komentarze

  1. Pięknie wyszło;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne kolory! bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie się to prezentuje, a paznokcia bym nie zauważyła, gdybyś nie zwróciła na niego uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda rewelacyjnie !!!! fenomenalne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super ;) nie martw się tym połamanym paznokciem,mi ciągle się któryś łamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko mnie to martwi.. Jakiś musi być powód takiej zwiększonej łamliwości niestety..

      Usuń
  6. Ładnie wyszło :DD Mi też się połamały ostatnio ;///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem co się dzieje.. Do niedawna miałam takie silne pazurki, a ostatnio nagminnie któryś (zazwyczaj wskazujący lub kciuk) mi się nadłamują :( Może to przez odchudzanie?

      Usuń
  7. genialne zdobienie :) strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. aż dostałam oczopląsu. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite połączenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie powiem, że też mi się ten mani podobał :)

      Usuń
  10. piękności! ja nie wiem Martuś jak Ty to wszystko robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie ;) Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co za psychodeliczny wzorek :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...