Przejdź do głównej zawartości

O.P.I My Private Jet

Dziś chciałabym Wam pokazać jeden z nielicznych OPIków w mojej kolekcji.. Ten konkretny egzemplarz, podobnie jak wszystkie pozostałe z resztą, przywędrował do mnie dzięki wizażowej wymiance..

My Private Jet to grafitowo-brązowa baza z mnóstwem holograficznych drobinek. Podobno ten odcień dostępny jest w kilku różnych wersjach, przyznam że nie wiem którą z nich posiadam ;)
Kolor w każdym razie jest cudowny. Stonowany a jednak z pazurem..

Kryje fajnie już przy pierwszej warstwie, ale ja osobiście wolę dać dwie ale cieńsze..

Na zdjęciach dwie warstwy bez topu. Mam niestety ostatnio problemy z aparatem, nie mogę dojść do ładu ze zdjęciami makro, staram się je dopracować by ich jakość była lepsza, ale póki co daleko mi do zadowolenia.. :(  Przez to wszystko nie udało mi się oddać idealnie głębi koloru i tych drobinek, ale sam odcień jest odwzorowany całkiem  nieźle..

Będę nad tym pracować, chętnie posłucham rad jeżeli jesteście w stanie coś podpowiedzieć, a póki co zapraszam do obejrzenia swatchy :)









Komentarze

  1. Śliczny jest, na dziś idealny. Z aparatem to sama mam wciąż problemy więc nie pomogę.

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor idealny na ten śnieżny, zimowy dzień!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładny kolor! Bardzo lubię takie!

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, śliczny jest :) kojarzy mi się z sylwestrem

    OdpowiedzUsuń
  5. łaaaaadny.. cudne te drobinki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny! Kupiłam dziś coś w tym klimacie, tylko inny trochę odcień i muszę się podzielić, bo jestem w szoku. Lakier z serii Wibo Glamour Nails, kupiłam na próbę, bo skusiły mnie mieniące się drobinki i ekstra kolor, wlaśnie coś w rodzaju Opi na co mi szkoda kasy. Wzielam jeden, bo generalnie wibo doprowadzał mnie do szału, a tu niespodzianka. Kryje idealnie za 2gim razem, nie robi zacieków, a efekt lepszy niż myślalam. Cena 6,50 i co świetne, bardzo szybko schnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam tę serię niedawno na blogach.. Też się na nią czaję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny. Bardzo mi się podoba, muszę poszukać go gdzieś na internecie bo nie chcę przepłacać 50zł za buteleczkę ;p Oczarował mnie ten odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny. Jeden z niewielu brązów, który mnie zauroczył.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...