Przejdź do głównej zawartości

Ręcznie tkana koronka ;)

Pierwsza próba zmalowania ręcznie koronki na pazurkach.. Oj ciężko było, ciężko ;)
Prawa ręka to jedno ale lewa.. Zdecydowanie muszę potrenować malowanie obiema dłońmi bardziej szczegółowych wzorów..

Patrzcie, tylko nie śmiejcie się zbyt głośno ;)




Baza to lakier Delia, który pokażę przy innej okazji, a koroneczka to farbka akrylowa..

Komentarze

  1. Nie jest źle, ja nawet nie próbują się bawić w malowanie koronki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się podoba bardzo:) bo ja mam bzika na punkcie koronki w każdej postaci:D

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam Twoją wytrwałość i cierpliwość:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z czego tu się śmiać? Przecież piękna jest <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam za cierpliwość. Podejrzewam, że przy drugim paznokciu, zmyłabym wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się nie śmieję ;p Sama wielokrotnie chciałam wystartować do koronki, ale stwierdziłam, że nie dam rady ;p A Ty cały mani wymalowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nawet tego nie potrafię :)
    Doradź co zrobić, bo moje farbki akrylowe wyschły na amen :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem pełna podziwu bo sama nie potrafiłabym czegoś takiego zmalować na pazurkach nawet prawą ręką! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny efekt, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak na pierwszy raz to efekt swietny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda jakbyś robiła to co najmniej kilka razy! Przepiękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda całkiem ładniutko :) lubię motyw koronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z czego mamy się śmiać? :) Twoje paznokcie ślicznie wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. podziwiam za cierpliwość ;p kiedyś może i mi się chciało coś malować na pazurach, odkąd mam stempelki, uważam to za stratę czasu ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow!;) Ślicznie:) Nie ma z czego się śmiać:)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie wyszło, lubię koronkę

    OdpowiedzUsuń
  17. Koronka ślicznie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie nie ma się z czego śmiać ;) Ja nie potrafię zrobić czegoś takiego :) Trzeba dużo cierpliwości a u mnie niestety tego brakuje :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie Ci wyszła:). Ja prawą ręką maluję dobrze ale lewą - koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  20. wow, bardzo ładnie i starannie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładnie wyszło! Nie wiem czemu, ktoś miałby się śmiać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jest źle :) Pocieszę Cię, że mi nawet tak by nie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj tam, sama nie umiem zbytnio malować czegoś na pazurach, a czasem wypada żeby nie było że tylko naklejki i stemple:D Fajnie wyszło.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...