Przejdź do głównej zawartości

Hean 626 czyli LIMBA

Kolejny lakier w kolekcji zaprojektowanej przez internautki..
Limbę stworzyła Cleo80. Zachęcam do zajrzenia na jej bloga, bo Cleo tworzy cudowne makijaże :D

Ale wracając do samego lakieru..
Podobnie jak pozostałe lakiery Hean, ten także ma bardzo przyjemną konsystencję, wygodny pędzelek i niezłe krycie. Do osiągnięcia zadowalającego efektu wystarczyły mi 2 warstwy..

Na plus oczywiście cena, niestety minus za dostępność..

Najważniejsze jednak to kolor.. Bardzo lubię zielenie, zwłaszcza tego typu, ale.. No właśnie.. Jest niestety ale.. Przy dwóch warstwach kolor jest na tyle ciemny, że nie widać tego cudnego ciemno zielonego koloru, który daje się dostrzec przy pierwszej warstwie.. Mam dość podobny lakier c Color club - Artsy Crafty i dokładnie ten sam problem..
Chciałabym by przy drugiej warstwie te zielenie były jednak bardziej widoczne..
Może powinnam poszukać czegoś jaśniejszego..? Swoją drogą jeżeli możecie mi polecić coś w tej tonacji ale takiego by tę zieleń było jednak widać, to bardzo proszę o cynk :D

A teraz swatche :)






I co? Zgadzacie się ze mną? Nie widać za bardzo, że to zieleń, prawda?

Komentarze

  1. yyyyyyyyy, myślałam, że to... czerń (jako czerń piękna)
    potem zmieniłam ustawienia monitora i widzę tę zieleń, która jest przecudna.... taka nocna (okej, podbita czernią, aż miło!)

    szkoda, że druga warstwa "psuje" efekt, ale... chyab wszystko da się przejść, jak lubisz jakiś kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpierw myślałam, że jest czarny jak smoła. Ale po chwili wpadł mi w oczy ten zielony połysk ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja myślałam że to czerń;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj rzeczywiście nie widać. Również ja sądziłam, że to czerń.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj zgodzę się, mam też Artsy Grafty i wygląda podobnie do Limby. Pięknie się błyszczy, ale rzeczywiście niestety baaardzo ciemna i wygląda jak czerń. Mimo to, jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja byłam pewna że to czarny... słaba zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hee.. a ja myślałam że to czarny ;p ale jak sie przyjrzeć to widać troche zielonego .

    OdpowiedzUsuń
  8. myślałam ,że to czarny lakier... najgorsze przy takiego typu kolorach jest to ,że przy dwóch warstwach wyglądają na czerń... a szkoda bo są piękne .to samo jest z ciemnym fioletem

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam czerń, a ta jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię Hean ale ten kolor jest obłędny, bardzo lubię swoje paznokcie w czerni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię czerń, ale to ma być zieleń ;)

      Usuń
  11. U mnie wygląda na czarny, choć mała nutka zieleni się ujawnia ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. no cóż, totalnie nie dla mnie. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiem po co robią zieleń, która wygląda jak czerń, gdzie tu sens? >_< wątpię, żeby pomysłodawczyni tego lakieru chodziło o taki efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też się nad tym zastanawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie to on wygląda na czarny :) a nawet jeśli to zieleń, to ja stawiam na bardziej żywe kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno nie miałam takiego ciemnego lakieru na pazurkach, nie ma co ukrywać wygląda jak czarny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. myślałam, że to czarny:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  18. ładna ta limba, chociaż wygląda jak czarny :) dawno nie miałam tego kolorku na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...