Przejdź do głównej zawartości

Hean 632 - Czerwona Papryka

Czerwona Papryka o numerku 632 to kolejny z moich ulubieńców z najnowszej kolekcji HEAN.



Jakoś specjalnie za czerwieniami nie przepadam, ale ta bardzo mi się podoba..
Laboratorium faktycznie udało się uzyskać kolor czerwonej papryki.. Piękny, głęboki, o idealnie kremowym wykończeniu. Wydaje mi się, że momentami widzę w niej niewielką nutkę pomarańczy..


Konsystencja luźna, tak jak lubię. Schnięcie szybkie. 

Pigmentacja nieco lepsza niż Morelki, Daffodila, czy Divine Strawberry, ale i tak konieczne są dwie warstwy do dobrego krycia. 


Cena zawrotna - 4,99 zł za 7 ml   ;)


Jedyny minus to dostępność.. W drogeriach chyba ciężko trafić na produkty tej marki (nad czym ubolewam), ale na ich stronie internetowej dostaniecie pełen asortyment bez najmniejszego problemu.







I jak wrażenia odnośnie papryczki? :)

Komentarze

  1. Ależ nasycony kolor! Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Krwawy kolor:) Podoba mi się, bardzo elegancki

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor śliczny ale jakoś nie lubię u siebie takich nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna!!! Chyba w końcu się skuszę. Do tej pory nie zamówiłam ich lakierów tylko dlatego, ze wolałabym kupić normalnie w sklepie, ale chyba nie będzie mi to dane, bo z dostępnością rzeczywiście krucho.

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię czerwienie, ale zmywają się okropnie :/

    OdpowiedzUsuń
  6. WYGRAŁAŚ W KONKURSIE Z ANNABELLE MINERALS ORGANIZOWANYM NA MOIM BLOGU, PROSZĘ O KONTAKT, BO CZEKAMY JUŻ TYLKO NA DANE OD CIEBIE, ABYM MOGŁA PRZESŁAĆ JE FIRMIE. POZDRAWIAM I GRATULUJĘ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny, wyrazisty kolor :) Zdecydowanie lepszy niż 631 2 posty wcześniej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawdziwa czerwona papryka, podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolorek może w koncu przejdę sie do Jasmina. Jak tam Twój biznes kręci się?
    Przy okazji pamiętasz jak u BeautyIcon startowałyśmy w konkursie? Teraz ja zrobiłam na swoim blogu też ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsze moje skojarzenie to papryka :) śliczny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny, chociaż właśnie stwierdziłam, że czerwienie coraz mniej mnie kręcą ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...