Przejdź do głównej zawartości

Monsterki na czerwonej Celii

Obiecane przedwczoraj monsterkowe (BM-201) zdobienie na lakierze Celia nr 9.

Sam wzorek strasznie mi się podoba, muszę jedynie popracować nad dokładniejszym odbijaniem, bo jak zapewne zauważyłyście, widać pewne niedociągnięcia.. Na szczęście rzucały się w oczy dopiero po bliższym przyjrzeniu, więc nie było źle..

A Wam jak się ten duecik podoba?




Komentarze

  1. mi bardzo:) czekam na kolejne wydanie płytek może wtedy z kilkoma osobami uda się je zamówić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze mnie korcił ten wzorek, ale przeważnie mam za długie paznokcie do tych całopaznokciowych płytek i muszę dosztukowywać ;) Jakim lakierem stemplowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Super chociaz z daleka wygladaja pewnie poprostu jak rozowe :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyszło, sama też mam problem z perfekcyjnym odbijaniem wzorków cało-paznokciowych, u Ciebie nie są zauważalne niedociągnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie! skojarzyło mi się z pisanką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie Ci to wyszło jeszcze lepiej niż poprzednia Celia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają super ;D bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajne, dlaczego ja jestem taką paznokciową kaleką? ;;/

    OdpowiedzUsuń
  9. kojarzy mi się z serwetą/obrusikiem idealnym na piknik! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, czyli nie tylko mnie się z tym kojarzy :D Wzorek jest zabawny, podoba mi się:) Jestem pod wrażeniem jak dokładnie odbijają Ci się wzorki!!

      Usuń
    2. A ja nie mogę zdecydować.. Obrus czy pisanka ;)

      Usuń
  10. Ja też takie chcę :)
    Moje płytki z Konada jeszcze mi nie doszły :(

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny:) na moich maluteńkich płytkach nic by z tego nie wyszło ale cóż:D taki oczowskaźny:D podoba mi się:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej! Fajnie wygląda :) Już tyle się naoglądałam płytek i zdobień z nimi, że obiecałam sobie kupić zestaw :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojaaa, ale mi się podoba *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. mistrzostwo świata! :)
    P.S. zapraszam na konkurs Flos-Lek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takiego jeszcze nie widziałam, rewelacja!:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...