Przejdź do głównej zawartości

Hean - satynowy róż nr 6 - Cappucino

Cappucino to jeden z 9 satynowych róży oferowanych przez HEAN.

Róż przychodzi do nas w standardowym przezroczystym i plastikowym opakowaniu, takim jakie wykorzystuje się przy wielu cieniach, tyle że nieco większym. Opakowanie jest proste, ale w miarę solidne, a zatrzask wygodny i nie sprawiający żadnych problemów.

Na powierzchni różu mamy wytłoczone puzzle, co dodaje temu kosmetykowi uroku. A przynajmniej moim zdaniem fajnie to wygląda.



3,6 g kosmetyku kosztuje 6,99 zł, co moim zdaniem jest bardzo rozsądną ceną za ten różyk.

Sam róż ma fajną pigmentację, ładnie rozprowadza się na skórze i dość dobrze trzyma. U mnie jest to ok 5-6 godzin, więc nieźle.

Na swatchach kolor jest bardzo intensywny, brązowo-ceglasty, ale na twarzy można go ładnie stopniować uzyskując fajny, subtelny efekt, co mam nadzieję widać na zdjęciach poniżej..

Dzięki dobrej pigmentacji dostajemy także kosmetyk bardzo wydajny, dlatego moim zdaniem te 6,99 zł to na prawdę niezła inwestycja :)

Co jeszcze..? Hmmm.. Na minus zaliczyłabym chyba tylko dostępność, bo o ile w sklepie internetowym można go dostać bez problemu, to niestety w drogeriach stacjonarnych nigdy go nie widziałam. Z resztą u mnie w okolicy ogólnie z kolorówką Hean kiepsko..

A teraz więcej zdjęć, swatche, no i różyk w akcji :)












Nie próbowałam innych odcieni, ale z tego jestem bardzo zadowolona i śmiało polecam..

A Wy miałyście styczność z różami z tej serii?  Podoba Wam się ten odcień?

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ps. Zapraszam na rozdanie u aladrieli  KLIK

Komentarze

  1. O nie słyszałam o nim, a wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jeszcze różu z hean, ale widzę, że czas to zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie wygląda na Twojej buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podchodzi mi bardziej pod bronzer co nie zmienia faktu że za tą mega tanią cenę jest cudowny i śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie wygląda:))
    Ps.świetne pazurki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nie zwróciłam uwagi na róż tylko na Twoje paznokcie. Wyglądają przepięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny róż, nastepnym razem lepiej się przyjrzą różom z Hean.
    Świetne pazurki, to stemple?

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne tłoczenie. motyw puzzli bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny kolor! a to tłoczenie puzzli urocze :)
    ale i tak pazurki rulezzz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi od razu w oczy wpadły pazurki, są piękne :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy:-) Daje fajny, delikatny efekt, podoba mi się:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor nie moj,ale Hean ma dużo dobrych jakosciowo kosmetyków, więc domyślam się, że musi być niezły:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor faktycznie ceglasty.;D
    Na twarzy wygląda bardzo ładnie. ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że pazurki się podobają.. Pokazywałam je już wcześniej na blogu, bo to stare fotki są ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam z tej firmy róż i nie byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  18. A mi się najbardziej paznokcie spodobały ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...