Przejdź do głównej zawartości

Projekt tęcza - tydzień pomarańczowy - bonusik

Miały być 4 części tygodnia pomarańczowego, ale w związku z otrzymaną wczoraj paczuchą od tova1, mam dla Was dzisiaj mały bonusik :D

Bohaterem jest neonowo pomarańczowy matowy pękacz o nazwie

 SUNGOLD, marki 2012 makeup by Cherimoya  

(przyznam, ze nigdy wcześniej się z nią nie spotkałam).

Nałożyłam go na fioletowy Grape Juice China Glaze. Choć fiolet i pomarańcz to idealne połaczenie kolorystyczne, to myślę że ten lakier będzie wyglądał o wiele efektowniej z ciemną, czarną lub granatową bazą..

Sam lakier nakłada się całkiem dobrze, schnie błyskawicznie i nieźle peka..  Niestety nie powiem Wam jak z trwałością, bo dopiero co go nałożyłam ;)

Co myślicie o tym połączeniu ?? :)





Komentarze

  1. połączenie mi się bardzo podoba:) sama muszę wreszcie coś zmalować na pomarańczowy tydzień:D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie.. choć ja nie rozumiem fenomenu pękaczy.. chyba za stara jestem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jakąś mega fanką pękaczy się nie czuję.. Uwielbiam ten z China Glaze, ale mam w sumie tylko dwa w swoich zbiorach..

      Usuń
  3. Mi się jakoś pękacze znudziły.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jakoś nigdy nie przepadałam za pękaczami, kupiłam jeden, raz użyłam i odstawiłam

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie lubię pękających :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie to wygląda, ale pewnie na ciemnym jednolitym tle będzie jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam crackle effect. Pierwszy jaki kupilam byl czarny i malowalam nim paznokcie przez ponad miesiac :) teraz uzywam tylko okazjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. z tym fioletem do mnie nie przemawia, ale crackuje świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda tak... Piekielnie! Wow:) Sama bym się nie odważyła na takie połączenie pomarańczu z fioletem ale powiem Ci, że wygląda to świetnie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...