Przejdź do głównej zawartości

TAG - moje 7 grzechów głównych

Do zabawy zaprosiła mnie tova1 prowadząca BLOG MONISZONA - dziękuję :*

ZASADY:


1. Odpowiedź na 7 pytań
2. Utwórz osobny post, oraz zamieść informację kto Cię otagował.
3. Przekaż zabawę innym blogerkom.


1. Chciwość. Najdroższy kosmetyk jaki kupiłaś, najtańszy jaki posiadasz.


Najdroższy kosmetyk w mojej szafie to aktualnie akurat nie nabyte, a prezent. Perfum Jimmy Choo, który dostałam od taty.. CUDO !!!
Najtańsze są chyba kupione w promocji po 3,49 zł lakiery Sensique Fantasy Glitter ;)

2. Gniew. Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia.

Hmm.. Trudne pytanie..Rzadko pałam nienawiścią do kosmetyków. ;) Chociaż, nie.. Wiem !!! Ostatnio absolutnie nie polubiłam sie z różowym cieniem Mariza "Soczysty róż".Totalny bubel.
Uwielbiam za to minerały i lakiery do paznokci. Mam na ich punkcie absolutnego bzika. Nie mam jednej ulubionej firmy, ale wśród faworytów znajdą sie na pewno Lucy Minerals, Blusche, Adorned with Grace, Meow i Pixie (to jeśli o minerałki chodzi), no i lakiery Barbra. Tanie,a  bardzo dobre jakościowo.
Ostatnio bardzo polubiłam sie również z kosmetykami HEAN, które

3. Obżarstwo. Jakie twoim zdaniem kosmetyki są najpyszniejsze.

Żadne. Kosmetyków nie jadam ;)

4. Lenistwo. Jakich kosmetyków nie używasz z lenistwa.

Często gęsto odpuszczam sobie balsamowanie ciała z lenistwa właśnie.. Błąd.. Olbrzymi błąd.. Muszę sama siebie tutaj skarcić..

5. Duma. Który kosmetyk daje Ci najwięcej pewności siebie.

U mnie jest to nie tyle kosmetyk co ładnie podkreślone oko, a zatem cienie, eyeliner i tusz.. Usta mogę mieć bez niczego ale oko lubię dość wyraźnie umalowane, koniecznie z kreską :)

6. Pożądanie. Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej.

Hmm.. Fizycznie? Zdecydowanie lubię ciemnoskórych brunetów o pięknym uśmiechu i wysportowanym ciele (ale zdecydowanie nie ala Pudzian ;) )  :D
Takich jednak zbyt wielu po świecie wokół mnie nie biega ;)

Bardzo pociągają mnie też faceci, którzy lubią i umieją fajnie tańczyć.. Mam też słabość do wokalistów, nie wiedzieć czemu.. ;)
Oj dużo by na ten temat pisać..

I choć nie twierdzę, że wygląd się nie liczy, to koniec końców, i tak najważniejsza jest osobowość i charakter.. Bez tego mister universum nie miałby u mnie czego szukać :D

7. Zazdrość. Jakie kosmetyki lubisz dostawać w prezencie.

Szczerze mówiąc rzadko dostaję w prezencie kosmetyki, których się nie spodziewam. Jeżeli już ktoś chce mi kupić kosmetyk, to zdecydowanie pozostawia mi jego wybór. Należę do osób, które wolą nie mieć niespodzianki, ale dostać coś czego naprawdę pragną :)



Do zabawy nominuję:

- bzeltynkę
- ewwa
- Hurija
- Agu

Komentarze

  1. Tak myslałam, że napiszesz o glitterowym lakierze Sensiq :)
    Dziś lub jutro przejadę się do Natury i może będą. Może też trafię na Cameleona z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś byłam w swojej. Mieli wszystkie kolory :D
      Na Kameleona też się czaję, ale jakoś tak ciągle odstawiam na półkę.. Chyba mnie sumienie gryzie, że mam już za dużo tych cieni ;)

      Usuń
  2. Mam takie samo "lenistwo" :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziekuję za oTAGowanie. Odpowiem w najbliższych dniach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeju, myślałam że tylko ja jestem leniwa i się nie balsamuje. Najgorzej zimą. I uwielbiam mieć pięknie podkreślone oczy =) teraz niestety zasłaniam je okularami, bo muszę korygować wzrok, ale nie wyobrażam sobie wyjść chociażby bez tuszu/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...