Przejdź do głównej zawartości

Makijaż cieniami HEAN i Sleek

Dzisiejszy makijaż to coś typowego dla mnie, coś w czym czuję się chyba najlepiej..
Makijaż prosty, szybki i z użyciem raptem 2 cieni (Hean 502 i jakiegoś ciemnego z paletki Sleek Bad Girl)







Komentarze

  1. Przy jakim świetle robisz zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zimą robię zdjęcia z lampą błyskową. Nie mam warunków do zrobienia odpowiednich fotek w świetle dziennym :(

      Usuń
  2. bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wyszło:) Powiększyłaś sobie optycznie oko (tak mi się wydaje) i podkreśliłaś głębie tęczówek:)) Efekt świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makijaż mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny!
    Jesli to nie sekret, to zdradź jaki cień masz w kącikach zewnętrznych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno któryś z paletki Bad Girl, ale zabij mnie, nie pamiętam który ;)

      Muszę coś zrobić z archiwizacją, bo z reguły robię fotki i dopiero po jakimś czasie ściągam je z aparatu na kompa, a potem nie pamiętam dokładnie czego użyłam..

      Usuń
  6. śliczny:)







    zapraszamy do nas:)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie znów KONKURS to nie zapomnij zostawić maila kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i nietypowy, ale mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekny makijaz. Szukalam czegos takiego. Zwykle jak dziewczyny robia makijaz uzywajac paletki Sleek to juz nie mieszaja jej z innymi cieniami, efekt jest taki intensywny 'sleekowy'. troche za intensywny dla mnie na codzien. Tu jest ladnie przelamane, przechodzi fajnie z lagodnego cienia do mocnego akcentu w zalamaniu powieki. Super po prostu. Szkoda ze nie napisalam ktory to cien z paletki Sleek bo czasem dobrze znac takie szczegoly (co prawda mi to obojetne, bo Bad Girl nie planuje zakupic, ale tak w ogole mowie, ze dobrze jest podawac wszystkie info)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny! ja poproszę next time coś kolorowego aka koralowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję bardzo.
    Poprawię się następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...