Przejdź do głównej zawartości

Lumiere - róże

Dzisiejszy post poświęcony będzie dwóm różom mineralnym firmy Lumiere Cosmetics.
Today I would like to tell about two mineral blushes from Lumiere Cosmetics.


kliknij




Do testów otrzymałam:
I received:


- WILD ROSE - bazą jest tutaj brzoskwinka z kapką różu. Róż zawiera drobinki.
                             It's a shimmery blend of peach with a slight rose tone.




- DITTO "O" - połączenie różu i brzoskwini z delikatnym złotym shimmerem. Piękny i delikatny odcień.
                           Pretty blend of peach and rose with a subtle golden shimmer. Really nice shade.





Ceny / prices:  

- słoiczek 4 g / large jar 4g - $ 12
- słoiczek samplowy / sample jar - $ 2,5
- sample (1/4 łyżeczki) w woreczku strunowym / sample baggie 1/4 tsp- $ 1


Gdzie kupić / Where to buy:


Sklep internetowy Lumiere / Lumiere Cosmetics online store  CLICK

Trwałość / Durability:

Podobnie jak cienie tej firmy, róże również dobrze trzymają się na skórze. U mnie spokojnie 5-6 godzin.
Just like their eyeshadows, blushes are also pretty durable. On my skin they last about 5-6 hours.


Opinia / Overal opinion:


 Bardzo podobają mi się kolory obu róży, aczkolwiek to Ditto "O" stał się moim ulubieńcem.
Oba odcienie są świetnie napigmentowane i trwałe, a dzięki temu  niezwykle wydajne..
Nawet taki mały słoiczek samplowy wystarcza na długi czas.
Oba róże łatwo się blendują, ich aplikacja nie sprawiła mi żadnego problemu.

Myślę, że to na prawdę dobry produkt nie tylko dla fanek minerałów. Z pewnością warto dać mu szansę.

I really like both these shades, but it's Ditto "O" that won my heart.
Both blushes are really well pigmented and long lasting. A little really does go a long way.
Moreover they both blend easily, so the application is very simple.


I think this is an interesting and high quality product. It's worth giving it a try. You won't regret it :)

Swatches:











Lubicie minerały? Podobają Wam się takie kolorki?  A może macie innych "różowych" ulubieńców? :)
Piszcie :)
Do you like minerals? And these blushes? Or maybe you have other favourites? Let me know.. :)

Komentarze

  1. Podobają mi się oba kolorki :) Minerałów nie miałam jeszcze okazji próbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory są piękne :) Lubię róże mineralne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardziej podoba mi się Wild Rose

    OdpowiedzUsuń
  4. od niedawna zaczęłam regularnie używać na sobie podkładu mineralnego (EDM) no i przydałby mi się róz do kompletu. CHyba się skuszę - na Dito O :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne kolory. Ja dopiero zaczynam moją przygodę z minerałami. Na początek kupiłam trzy próbki podkladu mineralnego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne :) Ja jeszcze nie mam żadnego różu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego ????
      Aż mi się wierzyć nie chce..
      Nic Cię nie kusi czy nie czujesz potrzeby ich używania?

      Usuń
  7. z sypkimi różami jeszcze nie miałam doczynienia :O

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...