Przejdź do głównej zawartości

Golden Rose 135

Dawno nie było żadnego lakieru solo więc dziś bez żadnych udziwnień.. ;)


Przedstawiam Wam lakier Golden Rose z serii PARIS w kolorze popielatym o numerku 135.









Cena:  5,50 zł


Gdzie kupić:  wybrane drogerie, internet


Krycie:  na zdjęciu mam 2 warstwy. Myślę, że przydałaby się jeszcze jedna.


Trwałość:  Niezła. Żaden lakier u mnie nie gości dłużej niż max 3-4 dni i w tym czasie problemów 
                     nie było.


Konsystencja:  lakier jest dość rzadki, łatwo się rozprowadza, nie smuży. Nie mam mu tutaj nic 
                            do zarzucenia.


Wykończenie:  kremowe, brak jakichkolwiek drobinek


Nie jest to może jakiś bardzo oryginalny kolor, ale nie mam żadnego jasnego popielu w swojej kolekcji, więc cieszę się, że do mnie trafił.. 


Co o nim myślicie?

Komentarze

  1. Świetny kolor, lubię takie zwłaszcza o tej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie betonowe odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemny szaraczek :) Aż woła o jakiś żywy wzorek ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Moze i zwykly, ale lubie odcienie szarosci:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się bardzo podoba, właśnie muszę kupić sobie jakiegoś szaraczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj tam zwykły ;p całkiem ładny!

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet ładny, w sam raz na jesień

    OdpowiedzUsuń
  9. No proszę.. Widzę, że wielu osobom się jednak podoba.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. myszka taka ;) bardzo lubię serie Paris :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kolor! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam takiego szaraczka z Golden Rose, nieco jaśniejszego, ale jakoś na moich paznokciach mnie nie przekonuje, na Twoich za to wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kolor, super jest to, że tak się świeci i połyskuje. Mi się bardzo spodobał:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor świetny, ale raczej dla fanów szarości na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardoz ladny, przyjemny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, I love grey polishes! really pretty!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...