Przejdź do głównej zawartości

Baza pod cienie Coastal Scents

Dziś chciałabym Wam przedstawić moją ulubioną bazę pod cienie.
Wcześniej stosowałam bazy Art Deco i Joko ale odkąd poznałam bazę Shadow Worx Matte firmy Coastal Scents, wszystkie pozostałe poszły w odstawkę J



Baza dostępna jest w dwóch wersjach. Matte (jak ta moja) i Shimmer czyli błyszcząca.

Gdzie kupić: sklep internetowy Coastal Scents : coastalscents.com lub na Allegro

Cena: $ 9, 95 (ok. 32 zł) na stronie internetowej (niestety dość droga wysyłka zależna od
          wagi zamówienia)  lub na Allegro u dystrybutora w cenie ok. 65 zł + wysyłka.

Pojemność: tubka 20 ml

Co pisze o bazie producent:

Shadow Worx to wielozadaniowa, łatwa w użyciu baza. Dzięki jej użyciu twoje cienie będą się nakładały gładko jak jedwab, dobrze blendowały  i szybko wysychały. Smukła końcówka tubki pozwala na precyzyjne odmierzenie odpowiedniej ilości produktu oraz eliminuje rozwój bakterii, jak to ma miejsce przy bazach z różdżką lub zasysających powietrze pompkach. Bez względu na to czy używasz cieni matowych czy błyszczących, dzięki tej bazie nie będą się one rolować i a ich kolory pozostaną żywe przez cały dzień. Ta baza jest także idealna dla delikatnych cieni, gdyż po wyschnięciu jest przezroczysta.

Konsystencja:

Bardzo fajna, kremowa. Idealnie się rozprowadza.



Składniki:



MOJA OPINIA:

To zdecydowanie najlepsza baza z jaką miałam do czynienia !!!

PLUSY:

+ duża pojemność
+ świetna wydajność
+ higieniczne opakowanie, które pozwala wykorzystać produkt do ostatniej kropli
+ ładnie podbija kolor cieni
+ cienie nie rolują się
+ przedłuża trwałość cieni
+ fajna, lekka konsystencja którą bez problemu nałożymy na powiekę bez konieczności
   mocnego rozcierania
+ szybko się wchłania / wysycha

MINUSY:

- dostępność (w przystępnej cenie w USA ale dochodzi droga wysyłka, zwłaszcza jeżeli nie
  chcemy ryzykować utraty paczki i decydujemy się ją ubezpieczyć)
- na Allegro cena jest dwukrotnie wyższa niż u producenta
- trzeba mocno wstrząsnąć przed użyciem bo czasem się rozwarstwia

 Dlaczego wolę Coastal Scents od ArtDeco?

Baza Coastal Scents ma przede wszystkim o wiele przyjemniejszą konsystencję. Rozsmarowuje się znacznie łatwiej niż Art Deco, którą muszę solidnie rozcierać, co na pewno skórze oczu nie służy. Druga rzecz to opakowanie. Tubka w której jest baza Coastal Scents jest o niebo wygodniejsza i higieniczniejsza niż słoiczek  w którym dostajemy bazę Art Deco. Podbijanie kolorów jest stosunkowo podobne więc tu czepiać się nie będę, ale dwa pierwsze czynniki zdecydowanie dają prowadzenie bazie CS.

Podsumowując, mogę tę bazę polecić z czystym sumieniem.. Moim zdaniem Art Deco i Joko nie mają z nią startu.. Jestem z niej na tyle zadowolona, że nie szukam już dalej.. J

Swatche porównujące działanie obu baz.. Zdjęcia są podpisane ale na wszelki wypadek dodam, że z lewej mamy cień bez bazy, w środku na bazie Coastal Scents a z prawej na bazie Art Deco.






A Wy kochane miałyście okazję wypróbować tę bazę? Co o niej sądzicie?

Komentarze

  1. Faktycznie wygląda super jednak nie na moją kieszeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda super. :) mam pędzle z CS. :)
    a bazy uzywam tej z hean i jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tej bazy, ale narobiłaś mi ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko pięknie, ale za tą cenę, to ja wolę się bawić z Heanem albo ArtDeco ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie różnica jest na tyle duża, żeby nie powiedzieć kolosalna, że mimo wszystko wolę dopłacić i zamówić ze Stanów..

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz o niej słyszę - bardzo ładnie podbija kolor cieni. Super ! ja teraz używam bazy Kobo i też jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wkurza mnie strasznie to, że nie ma takich kosmetyków w PL :( a na allegro oczywiście cena 2xwiększa ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. wizażownia, też nad tym ubolewam bo ich kosmetyki same w sobie wcale nie są drogie, ale przesyłka często potrafi przewyższyć wartość samych produktów co jest chore.. :(
    Dziwi mnie to, bo np Lucy Minerals może wysyłać z USA do PL za 1,99$ a CS narzuciło takie zaporowe ceny, że wiele osób pewnie przez to z zamówień rezygnuje..

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się nakręciłam n tę bazę dzięki Tobie :) Ile kosztowałaby ta baza z przesyłką ze Stanów? Na ile czasu Ci wystarcza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej.

      Powiem Ci, że nie pamiętam dokładnie kiedy ją zamawiałam (o dziwo nie ma jej w historii moich zamówień na CS) ale było to albo w czerwcu albo w sierpniu zeszłego roku. Używam jej dość regularnie, powiedzmy, że średnio 4 razy w tygodniu i nadal mam jej sporo. Moim zdaniem jest bardzo wydajna.. No i super przyjemna. Luźniutka, więc nie trzeba wcierać tylko jak kremik rozsmarować.. super. Jeśli chodzi o wysyłkę to zrobiłam przed chwilą symulację.. Najtańsza wychodzi $ 11,60, więc drożej niż sama baza :(
      Zerknij na Allegro bo tam z wysyłką jest za 65 zł (akurat wersja shimmer a nie matte jak moja) więc na jedno wychodzi a jednak z kraju to szybciej.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za wyczerpujące wyjaśnienia :) Mam jeszcze sporo bazy Hean, ale jak mi sie skończy zamówię CS. Może stanieje do tego czasu :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...