Przejdź do głównej zawartości

Posty

Z wizytą w Vipera Cosmetics :D

Jedną z nagród za zajęcie I miejsca w programie Ambasadorskim marki Vipera Cosmetics była wizyta w siedzibie firmy. Termin ustaliliśmy na piątek 17 kwietnia i tym oto sposobem o 5:45 rano siedziałam już w pociągu do Warszawy :D Jak pewnie wiecie, siedziba firmy mieści się w Piasecznie pod Warszawą . Biorąc pod uwagę, że zarówno Paulina (również Ambasadorka manicure) jak i ja przyjeżdżałyśmy spoza stolicy, Vipera Cosmetics wysłała po nas kierowcę, który dowiózł nas do celu. Bardzo to było miłe. Na miejscu też czekało nas niezwykle ciepłe przyjęcie.. Zaproszono nas do salki w której czekał  zastawiony słodkościami oraz owocami stół, a wokół różniste produkty marki.. Naszym głównym "opiekunem" była Pani Ania, Marketing & Public Relations Menager , z którą jak się okazało, miałyśmy okazję korespondować już w czasie trwania Programu Ambasadorskiego . W trakcie spotkania miałyśmy okazję poznać również właścicieli firmy Pana Ryszarda Wrzesińskiego...

Nietypowo..

Hej kochani.. Dziś tak nieco nietypowo, bo z małą prośbą do Was przychodzę.. Pewnie część z Was już słyszała o akcji PODWÓRKO NIVEA , prawda?? Chodzi o to, że Nivea wybuduje 40 placów zabaw dla dzieci w miejscowościach, które zwyciężą w głosowaniu. Głosować można codziennie , konieczny jest jedynie adres mailowy, z którego potwierdza się później głos. Im więcej maili tym więcej głosów można oddać.. W głosowaniu bierze udział KROSNO, w którym mieszka moja przyjaciółka Alicja wraz z córeczką Amelią i to w ich imieniu chciałam Was prosić o pomoc.. Kto może poświęcić minutkę i oddać choć raz swój głosik proszony jest o pomoc :) KROSNO, UL. PIASKOWA, WOJ. WIELKOPOLSKIE, POWIAT POZNAŃSKI GMINA MOSINA KLIK     Obecnie Krosno jest na 93 miejscu, do zwycięskiej 40 jeszcze trochę brakuje.. Pomożecie?? :)   

Kiko #255

Dziś znów będzie stricte lakierowo :) Tym razem chciałabym pokazać Wam cudny lakier Kiko #255 . Wspominałam ostatnio chyba nie raz, że naszło mnie na wszystko co się błyska, prawda?? ;) Ten lakier wpadł mi od razu w oko, nie tylko ze względu na wykończenie z masą drobinek, ale też ze względu na kolor, bo fiolety uwielbiam.. A jeszcze gdy dziewczyny powiedziały mi, że jest bardzo podobny do Zoya Payton, który cenowo jest znacznie mniej przystępny, to po prostu nie mogłam się oprzeć.. I bardzo się cieszę, bo lakier jest piękny.. Żeby tego było mało, Kiko ma bardzo fajną konsystencję i dobre krycie . Już jedna warstwa wygląda nieźle, ja jednak polecam dwie cieńsze i tyle też widzicie na zdjęciach :) Czas schnięcia też jest całkiem niezły . Autentycznie nie ma się do czego przyczepić.. A co Wy o nim sądzicie?