Przejdź do głównej zawartości

Posty

Pasiasto na glitterze..

Długo się zastanawiałam czy w ogóle pokazywać ten mani, bo przyznam Wam szczerze, że jakoś nie byłam z niego zadowolona i praktycznie od razu go zmyłam.. No ale fotki są to pokażę i czekam na Waszą szczerą opinię.. Do wykonania tego mani użyłam: - Golden Rose Rich Color #67 - Golden Rose Rich Color #70 - Golden Rose Rich Color #103 - Life Trendy #01 - Holo top od Colour Alike - Lush Clowning Around - Sally Hansen Insta Dri Brisk Blue (do stempli) - Seche Vite - płytka Winstonia W203 Zaczęłam od mozaikowej bazy lakierami Golden Rose. Potem dorzuciłam dwa rodzaje glitterów i holo top.. Na to wszystko poszedł stempel i top, a wyszło...  No właśnie.. To wyszło ;) Ps. Na palcu wskazującym początkowo był czarny stempel stąd nieco "brudna" baza i decyzja o zmyciu całości.. I jak??

Wężowa skóra

Dziś mam dla Was mani, który zrobiłam na podstawie tutorialu Piggie Luv , który znajdziecie TUTAJ . Zazwyczaj jest tak, że jak jakiś mani mi się spodoba, to zapisuję go sobie w specjalnym folderze i kieeeedyś tam po niego sięgam.. Czasem odwzorowuję go dokładnie, czasem jest to tylko inspiracja.. Zawsze jednak schodzi sporo czasu nim się za coś zabiorę.. ;)  Ten spodobał mi się tak bardzo, że za malowanie zabrałam się już następnego dnia :D Co prawda publikacja zajęła mi już więcej czasu, ale cóż ;) Nie będę Was zanudzać szczegółami, bo wszystko pięknie pokazane jest na video u Piggie Luv , której bloga z resztą już chyba nie raz polecałam.. Jeżeli jeszcze jej nie znacie, to koniecznie zerknijcie :) Baza dla mojego mani to China Glaze Westside Warrior zmatowiony matującym top coatem of Vipery . Wzór wymalowałam dwoma odcieniami zielonej farbki akrylowej teoretycznie metodą one stroke ;) Całość utrwaliłam topem.. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :) Po pierw...

Spotkanie blogerów #autumn edition 6.09.2014 Warszawa

6 września w Warszawie odbyła się jesienna edycja spotkania blogerów, którego organizatorkami były Marta i Patrycja . Miałam przyjemność uczestniczyć także w edycji letniej, o której opowiadałam Wam TUTAJ . Dziś chciałabym Wam zdać relację ze spotkania, które odbyło się w minioną sobotę.. :D Podobnie jak poprzednim razem, gospodarzem była restauracja Vapiano, w której można na prawdę dobrze zjeść ;) Na zlot zaproszone zostały następujące dziewczyny: www.diunay.blogspot.com/ www.subiektywna-ja.blogspot.com www.annabelle-beauty.blogspot.com/ www.Arsenic.pl www.cococollection.blogspot.com/ www.color-mania.pl www.dezemka.blogspot.com www.kuferekmarleny.blogspot.com/ www.lakieromaniaczka-zuza.blogspot.com/ www.make-upownia.blogspot.com www.martabeauty.blogspot.com/ www.mybeautyworld-mika.blogspot.com/ www.o-ironio.blogspot.com/ www.paulla-beauty.blogspot.com www.pieknykrakow.blogspot.com/ www.rarityikosmetyki.blogspot.com www.redhead-nails.blogspot...

Golden Rose Rich Color #70

Jakiś czas temu Diunay pomogła mi nabyć dość pokaźne stadko Goldenków, więc pora zacząć je stopniowo pokazywać..  :) Na pierwszy ogień zielone jabłuszko czy też pistacja o numerku #70 . Lakier ma super fajną konsystencję. Luźną, ale bardzo przyjemną w obsłudze . Obyło się bez smużenia czy bomblowania.. Dość szeroki w tej serii pędzelek ułatwia aplikację. Do satysfakcjonującego krycia potrzebowałam dwóch warstw . Czas schnięcia tak powierzchniowo jest całkiem fajny, ale standardowo na pełne utwardzenie trzeba poczekać troszkę dłużej.. Trwałości nie sprawdzałam. Mi kolor podoba się bardzo. Ciekawa jestem waszej opinii..

Tajemnicza Paola #17

Czy ktoś z Was kojarzy tę markę? Jestem niemal pewna, że większość, jeżeli nie wszyscy, nigdy o niej nie słyszała ;) Ja w każdym razie nie słyszałam, aż do sobotniego spotkania blogerów w Warszawie, gdzie dostałam go w ramach jednej z paczek od sponsorów (relacja i szczegóły odnośnie spotkania już wkrótce). Okazuje się, że Paola to nowa seria znanego chyba wszystkim LEMAXA ;) Ja, dzięki wymiance jeszcze na miejscu załapałam się na aż dwie sztuki i dziś chciałabym Wam pokazać pierwszy z nich.. Paola #17 to przepiękny niebieski odcień.. Prezentował się na paznokciach po prostu obłędnie.. Przyznam, że w buteleczce nie zrobił na mnie jakiegoś super wrażenia, wydawało mi się bowiem, że mam sporo podobnych kolorów.. Zmieniłam zdanie gdy tylko nałożyłam go na paznokcie.. To oczywiście kwestia gustu, ale mi podoba się szalenie.. Zdjęcia które mu zrobiłam oddają kolor idealnie, więc możecie ocenić czy i Wam się podoba.. Najpierw jednak kilka szczegółów technicznych.. Lakier ma ...