Przejdź do głównej zawartości

Posty

Piaskowy gradiencik

Wczoraj recenzując mroźny piasek Tribal #14 , obiecałam Wam zdobienie na jego bazie, a więc oto i ono :D Do jego wykonania użyłam następujących rzeczy: - Liquid Sand Tribal #14 jako kolor bazowy - Golden Rose Holiday #61 - gąbeczka do gradientu - płytka Pueen-46 - czarny lakier do stempli Konad - top coat nie pamiętam już niestety który ;) Jak Wam się podoba?

Piaskowo raz jeszcze..

To, że oszalałam na punkcie piasków, to żadna tajemnica.. Na prawdę uwielbiam lakiery o tym wykończeniu :) Dziś mam więc dla Was recenzję najnowszego piasku w mojej kolekcji, przesłanego mi przez sklep Born Pretty Store  w ramach współpracy. Tribal z numerem # 14 to jasny, zimny błękit , mnie bardzo mocno kojarzący się z zimą i szronem.. Cała kolekcja, którą w sklepie znajdziecie pod nazwą:   Special Texture Liquid-Sand Suede Glitter Nail Polishes    liczy sobie 18 kolorów o różnym wykończeniu .. Jedne, jak mój, są jednolite zarówno pod względem koloru jak i konsystencji. Inne zawierają nieco brokatu, czasem w odrobinę innym niż baza kolorze.. Kilka z nich z pewnością chętnie bym wypróbowała.. Zerknijcie same i powiedzcie mi który kolor Wy byście wybrały.. Ale wracając do samego lakieru.. Konsystencja okazała się całkiem fajna.. Ani za luźna, ani zbyt gęsta.. Nie mam pod tym względem żadnych zastrzeżeń.. Pędzelek mógłby być odrobinkę mniejszy , ale pro...

Rozdanko pazurkowe u Tamit24

Daaaawno nie brałam udziału w żadnym rozdaniu, głównie ze względu na brak czasu, ale tym razem nagrody mnie pokusiły, więc spróbuję swego szczęścia ;) Zapraszam zatem do Tamit24, o TUTAJ A co do wygrania? Zobaczcie sami :)

Mój pierwszy watermarble..

Pierwsze podejścia do watermarble robiłam już ładnych parę miesięcy temu, ale było tak fatalnie, że szybko dałam sobie spokój. No i w końcu ostatnio stwierdziłam, że czas spróbować raz jeszcze.. Zaczęłam i co?? Znów dolina.. Lakiery po prostu nie chciały mi się rozchodzić po powierzchni wody.. I to nawet chineczki, które wiem, że zazwyczaj dobrze się sprawdzają.. Sfrustrowana uznałam, że tym razem tak łatwo się nie poddam i zaczęłam szukać w necie wskazówek co takiego mogę robić źle.. Okazało się, że problemem była woda.. Jakkolwiek dziwne mi się to wydaje, to zwykła kranówka zachowuje się przy watermarble niż woda mineralna.. Wiedziałyście o tym? W każdym razie użyłam wody mineralnej o temperaturze pokojowej i wreszcie się udało.. Oczywiście muszę nad techniką jeszcze popracować, bo na powierzchni widać niedoskonałości (chyba nie do końca doczyściłam wodę albo co), ale ogólnie jestem zachwycona efektami i choć czyszczenie skórek to udręka, to na pewno spróbuję znowu.. :D Aha.. L...

Hean City Fashion #177

Dziś chciałabym Wam pokazać ostatni z lakierów City Fashion, które dostałam do przetestowania jakiś czas temu od firmy HEAN . Numer #177 , to dość klasyczny, ładny i delikatny odcień różu o kremowym wykończeniu . Zdecydowanie lubię takie kolory. Konsystencja lakieru jak najbardziej w moim guście, dość luźna i bezproblemowa. Schnięcie przeciętne, krycie zadowalające - na zdjęciach mam 2 warstwy .. Nosiłam go na paznokciach standardowo przez dwa dni.  W tym czasie nie miałam żadnych odprysków i praktycznie żadnych startych końcówek.. Pojemność: 12 ml Cena: 7,99 zł Ten jak i inne kosmetyki marki Hean znajdziecie TUTAJ ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania

Dance Legend Termo Shine #182, czyli najładniejszy lakier w mojej kolekcji :D

Nie było mnie prawie tydzień.. Totalny brak czasu i zwyczajne zmęczenie sprawiły, że nawet nie miałam siły tworzyć nic na paznokciach, o pisaniu nie wspominając.. Ale już jestem i mam dla Was nie lada rarytasik ;) Chciałabym Wam pokazać jeden z moich najnowszych nabytków, a zarazem najpiękniejszy lakier w mojej kolekcji.. Absolutne cudo, które zawojowało moje serducho gdy tylko zobaczyłam w sieci zdjęcia... Dance Legend Termo Shine #182 , to lekko żelkowa baza z glitterem. Są tam maleńkie kropeczki oraz nieco większe heksagony .. A kolor? Wow.. Myślę, że zdjęcia mówią same za siebie, choć wierzcie mi, ze nie oddają w pełni urody tego lakieru (wiem, wiem, znów marudzę, ale chyba nigdy nie nauczę się robić zdjęć które będą mnie satysfakcjonowały).. Sam lakier ma średnią gęstość (głównie ze względu na glitter), ale rozprowadza się całkiem fajnie.. Pędzelek jak dla mnie jest ciut za duży , zdecydowanie preferuję nieco mniejsze, ale nie był też problematyczny, więc czepiać się nie b...

Miśki

Dzisiejszy post będzie minimalistyczny i krótki, bo i sam mani przetrwał krótko ;) Niestety taśma nijak nie chciała się trzymać, mimo warstwy topu, więc choć malowałam paznokcie wieczorem, to rano po zrobieniu zdjęcia musiałam go zmyć.. :( Do zrobienia tego mani użyłam: - lakier piaskowy Golden Rose Holiday #74 - płytka: Cheeky CH8 - taśma do zdobień KKCenterHK - czarny lakier do stempli Konad