Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyniki konkursu lakierowego :)

Rozdanie się zakończyło, czas na podsumowanie.. Znakomita większość z Was miała uwagi odnośnie szablonu.. Co ciekawe nawet po jego zmianie większość wypowiedzi dalej dotyczyło właśnie zmian z nim związanych ;) Cóż.. Wszystkim niestety dogodzić się nie da.. Na chwilę obecną jestem z szablonu w miarę zadowolona, myślę że na jakiś czas przy nim zostanę (zwłaszcza, że moje zdolności graficzno-komputerowe nie pozwalają na zbyt wiele) Inne zastrzeżenia i propozycje (za wszystkie bardzo Wam dziękuję) to między innymi: - większe zdjęcia - już się do tej uwagi zastosowałam - posty poradniki - gdzie robię zakupy itp. - mam w planach taki post :) - częstsze notki - wiem, wiem.. Niestety czasu mam ostatnio jak na lekarstwo.. Praca, niemal codzienne treningi.. Doba jest dla mnie zdecydowanie zbyt krótka.. Nawet paznokcie maluję ostatnio rzadziej ;) Myślę, że tymczasowo zrezygnuję z pisania dwujęzycznego, a w zamian spróbuję pisać częściej.. Co Wy na to? - więcej stempelkowych mani ...

AllePaznokcie Extra Large #88

Dziś chciałabym Wam pokazać ostatni z lakierów Extra Large od AllePaznokcie - numer 88 . Lakier ma delikatne holograficzne wykończenie, świetną, totalnie bezproblemową w obsłudze konsystencję i przyzwoity czas wysychania .. Nieco gorzej jest z kryciem . 3 warstwy to mus, aczkolwiek 4 cieńsze dają nawet lepszy efekt.. Kolor to oczywiście rzecz gustu.. Nie da się ukryć, że na mnie największe wrażenie robią holo w intensywnych, ciemniejszych odcieniach, ale taki delikatesik w zbiorach na pewno nie będzie się marnował :) Kupić go możecie  TUTAJ  za 9,45 zł Jak Wam się podoba? ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania

Różyczki

Kilka dni temu, dzięki hatsu-hinoiri trafiłam na kanał You Tube Yummy Nails , a na nim na tutorial z różyczkami KLIK Wykonanie jest dość proste, więc postanowiłam spróbować, ale z użyciem nieco innych odcieni.. Oto co mi wyszło.. Przyznam Wam, iż chyba jednak fajniej wyszłoby w różach.. Myślałam, że Pozytywka jest bardziej różowa, okazało się, że zdecydowanie na paznokciach wpada w czerwień.. No ale nic.. Baza: Colour Alike #473 LDZ - Pozytywka Na tym cienkim pędzelkiem wymalowałam różyczki używając 3 odcieni farbek akrylowych. Całość utrwaliłam top coatem Revlon..

Zielono-żółty marmurek od Lemax

Dziś lakier, który pewnie niewielu z Was jest znany.. Z tego co zdążyłam się zorientować marmurkowe Lemaxy są dość trudno dostępne.. Ja swoje dorwałam na Allegro. Każdy kosztował coś koło 2 zł , więc śmiesznie tanio.. Pędzelki są kiepskiej jakości, odpadają od rączek buteleczki , więc wykonanie jest fatalne. Do tego mają dość nieprzyjemny zapach. Tym niemniej do jakości samych lakierów nie mam zastrzeżeń.. Wyjątkowo ładnie i długo trzymają się na moich paznokciach.. Poza tym mają fajna luźną konsystencję, schną w niezłym tempie i kryją 3 warstwach. Mnie najbardziej urzekło jednak ich wykończenie (trochę jak Essence Fruity).. Wszystkie mają delikatne kolory bazowe (róże, zieleń, biel) i mikroskopijne ciemne drobinki.. Moim zdaniem ślicznie się to prezentuje.. Z resztą zobaczcie sami :) Niestety lakierom brak numerków, ale ten jest chyba jedyną zielenią o takim wykończeniu, więc nie powinno być trudno go zidentyfikować.. ;)

Orly After Party

Dziś chciałabym Wam pokazać lakier Orly After Party z kolekcji Feel the Vibe 2012. After Party to czarna baza z masą różowych, fioletowych i niebieskich drobinek przez co całość zdaje się być granatowa. Konsystencja dość luźna, tak jak lubię, czas schnięcia przyzwoity, no i bardzo dobre krycie .. Spokojnie można nałożyć jedną ciut grubszą warstwę, ja jak zwykle wolałam dać dwie, ale nieco cieńsze.. Duży plus za to, że nie brudzi przy zmywaniu, co przy tego typu odcieniach często się zdarza.. Jak widać poniżej After Party pięknie błyszczy w słońcu.. Jeżeli lubicie ciemniejsze odcienie to ten powinien się Wam spodobać tak jak mi.. :)

Mały czarodziej od Pixie Cosmetics

Jeszcze do niedawna po korektory na okolice oczu sięgałam raczej niechętnie. Raz, że nie mam problemów z dużymi zasinieniami czy cieniami, a dwa że wszystkie wypróbowane dotąd kosmetyki miały tendencję do zbierania się w zmarszczkach.. Przy mojej dość suchej i bardzo delikatnej skórze nie wyglądało to dobrze.. Co się zmieniło? Dostałam do przetestowania nowy korektor Pixie Cosmetics Reviving Under Eye Concealer   Waga 3,5 g , aktualna cena to 24,65 zł Do kupienia   poprzez Allegro KLIK Strona Pixie Cosmetics ze sklepem internetowym KLIK Facebook firmy KLIK Korektor przyszedł do mnie zapakowany w mały welurowy woreczek , a do tego do paczki dorzucono garść pasujących kolorystycznie, pachnących suszonych kwiatów.. Bardzo miły gest.. Widać, że firmie zależy na zadowoleniu klienta. Niby taki drobiazg, a robi wrażenie  :) Sam produkt również posiada niezwykłe urocze, solidnie wykonane opakowanie. Przód zdobi śliczna mała wróżka - symbol firmy Pixie, z...

Lizaczki ;)

Pewnie zauważyłyście, że ostatnio mało mnie w blogosferze.. Strasznie zabiegana jestem.. ;) Postaram się nadrobić wszystko niebawem, a póki co zapraszam na szybką notkę.. I bet you've noticed I didn't spend much time blogging recently.. It's just that I have so many things on my mind right now.. That's why today I have just a quick note for you..  Baza / base colour : Golden Rose Paris 242 płytki / plates : BM02 (lizaki/ lollipops ) i GA14 (białe tło / white background ) lakiery do stempli / stamping polishes : China Glaze Snow i Wibo czarny (black) Mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Hope you'll like it :)