Ostatnio zdecydowanie mniej czasu spędzam na bloggerze, co wynika z tempa w jakim ostatnio żyję.. Mam nadzieję, że z czasem uda mi się wszystko poukładać i tak zorganizować by nie tylko częściej pisać ale i odwiedzać wasze blogi.. Mam nadzieję, że do tego czasu mimo wszystko ze mną zostaniecie.. :) Dziś przychodzę do Was z kolejnym lakierem China Glaze wygranym u MADY. An Affair to Remember, to kolor z opisaniem którego mam kłopot.. Zupełnie inaczej prezentuje się w cieniu, a inaczej w słońcu.. Bazą jest czerwień, ale nie taka czysta, klasyczna, ale jakby z nutą wiśni.. Sama nie wiem.. Na szczęście swatche dość dobrze oddają kolor, więc oceńcie same.. Jeśli chodzi o właściwości, to konsystencja jest super. Maluje się nim bardzo dobrze, kryje przy dwóch warstwach i nie smuży ale.. No właśnie.. Nie wiem dlaczego, ale podobnie jak dwa pozostałe wygrane chinki, ten również schnie gorzej niż pozostałe lakiery tej firmy jakie są w moim posiadaniu.. Może to wina obecnej pogody? Nie w...