Kolejny lakier z kolekcji inspirowanej przez internautki. Pastelowa Morela o numerku 630 , to na chwilę obecną chyba jeden z moich faworytów, na równi z Daffodilem i Czerwoną Papryką, którą pokażę Wam już niedługo.. Konsystencja jak dla mnie idealna , czyli luźna :D Maluje się nim super łatwo, choć minimalnie przy drugiej warstwie mi smużył , ale dosłownie ociupinkę. Krycie dobre uzyskujemy przy drugiej warstwie , choć myślę, że trzecia cienka by się przydała, bo choć na zdjęciach tego chyba nie widać, to przez to delikatne smużenie, znalazłam jeden czy dwa niewielkie prześwity. Pierwsza warstwa schnie błyskawicznie, druga też dość szybko (z moich dotychczasowych obserwacji wynika, że to chyba zaleta całej kolekcji). Cena 4,99 zł za 7 ml. Minus za dostępność. A teraz o kolorze.. Ostatnio chyba jestem trochę nudna, bo co raz to bardziej się kolejnymi lakierami zachwycam, ale nic na to nie poradzę :P Ta pastelowa morelka o kremowym wykończeniu wygląda moim zdanie...