niedziela, 17 lipca 2016

Porównanie przeźroczystych stempli XL

Witajcie kochani..

Dziś przychodzę do Was z małym porównaniem 5 posiadanych przeze mnie stempli clear w wersji XL.  Zapraszam do lektury :)


Porównałam poniższe stemple:

1. Crystal Clear stempel od B. Loves Plates wersja #1
2. Crystal Clear stempel od B. Loves Plates wersja #2
3. Crystal Clear stempel od B. Loves Plates wersja #3
4. Clear stamper z Born Pretty Store
5. guma z Aliexpress i uchwyt UberChic


[ENG]
Hello everyone.

Today I prepared a comparison of 5 different XL clear stampers. Please keep reading to find out more :)


I comapred the following stampers:

1. Crystal Clear stamper from B. Loves Plates #1
2. Crystal Clear stamper from B. Loves Plates #2
3. Crystal Clear stamperl from B. Loves Plates #3
4. Clear stamper from Born Pretty Store
5. stamper head from Aliexpress and holder ring from UberChic



Gumy (poza nr 2) są dość podobne. Nie są extra miękkie, ale znacznie bardziej miękkie niż te pierwotne Clear Jelly Stampery. Da się w nich "zanużyć" cały paznokieć bez większych problemów.

Nr 2 z kolei, to coś jak klasyczny jumbo stamper od B. Loves Plates tylko w wersji clear. Guma jest bardziej miękka niż w pozostałych i ma inny kształt. Jest bardzo podobna do klasycznego brata, nawet pod względem miękkości niewiele mu ustępując.

 Jeśli chodzi o pobieranie wzoru, to szczegóły przeczytacie nieco dalej, ale standardowe umycie w ciepłej wodzie z mydłem wystarczyło by wszystkie od razu działały.

Oczywiście tego typu stemple wymagają nieco wprawy, bywają też kapryśne, ale generalnie działąją dobrze, jak się już z nim oswoić.

Zobaczcie teraz krótki opis każdego z nich.


[ENG]
The heads do not differ all that much (apart from #2 obviously). They are not super soft, but much softer that the first Clear Jelly Stampers. You can easily press your entire nail in them, which is good.

#2 on the other hand is like a clear version of B. Loves Plates Jumbo stamper you all know so well. The head is softer than in the other tested stampers, very similar to regular jumbo stamper from this brand, and almost as soft as her "brother".

All of the heads work pretty well. I only washed them with warm water and soap, as I always do with new stampers, and it was enough to have them work nicely.

Clear stampers do need some getting used to and experience, since they can be tricky, but it's just a matter of practice, so don't give up if you fail to make them work at first try.

Take a look at the short description of all of them.



1. B. Loves Plates Crystal Clear Stamper #1 :

Ma dość miękką gumę, ochronną nakładkę i szerokie, choć zamknięte przez przezroczystą ściankę denko. Wygodnie się przez nie patrzy, dzięki dużemu otworowi. Jedyne zastrzeżenie, to to, że guma nieco "wpada do środka" przy stemplowaniu.

[ENG] It has a soft head, protective cap and wide, see-through bottom. It has the widest bottom, which makes it easy to work with. My only complaint would be, that the head tends to fall a bit inside of the holder while stamping.

Cena: 24,90 zł - KLIK  / Price: 24,90 PLNCLICK 






2.  B. Loves Plates Crystal Clear Stamper #2 :  

Jeden z dwóch faworytów. Bardzo fajnie pracuje mi się z gumą jumbo. Rączka jest wygodna, taka nieco matowa, dobrze leży w dłoni. Denko dość szerokie, choć nie aż tak jak w stemplu opisanym powyżej, no i otwarte. Brakuje mi tutaj ochronnej nakładki na gumę.

[ENG]
One of my two favourites. This jumbo head is so nice to work with. The frosted handle is comfortable, and handy. The bottom is pretty wide, although not as wide as in version #1. It's open too, so you can see everything clearly. I wish it had a protective cap.

Cena: 24,90 zł - KLIK   / Price  24,90 PLN CLICK 




3. B. Loves Plates Crystal Clear Stamper #3 :

Drugi faworyt. Nie wiem czy to kwestia budowy uchwytu, ale paznokieć zapada się w gumie tego stempla calusieńki. Przez to wydaje się on najbardziej miękki, choć przy macaniu samych gum tego tak nie czuć. Uchyt, w odróżnieniu od wszystkich pozostałych, jest metalowy, cięższy, świetnie wyprofilowany i niebieski ;)  Wpada przez to do niego nieco mniej światła (na zdjęciach nie mogłam tego dobrze uchwycić), ale nie przeszkadza mi to w pracy z nim i to po niego sięgam najczęściej.
Denko otwarte, nie tak szerokie jak w pierwszej wersji, ale wystarczające.
Stempel posiada ochronną nakładkę.

[ENG]
My second favourite. I don't know if it's because of the holder, but it seems so much softer than the rest. I do not fell that difference when I test just the heads on their own though.  The handle, unlike the rest of them, is made of blue metal, it's heavier and nicely shaped. Metal handle does block some of the light, but it does not affect anything it my opinion. 
The bottom is open, and wide, but not as wide as in stamper #1. It has a protective cap too.
This is the stamper I like and use most.

Cena: 29,90 zł - KLIK  / Price: 29,90 PLN - CLICK 



4. Born Pretty Store:

Ten stempel ma uchwyt zwężający się ku dołowi, przez co widoczność w jego przypadku jest najsłabsza. Dobrze leży w dłoni i stępluje się nim nieźle.

[ENG]
This stamper has a handle that narrows toward the bottom, which makes the visibility worse than in the abovementioned stampers. It works nicely, and feels good in my hand though.

Cena regularna: $9,55 (na dziś ok 38 zł), obecnie w promo za $3,59 (ok 15 zł) - KLIK
Regular price: $9,55 , currently on sale for $3,59 - CLICK



5. Guma kupiona na Aliexpress, uchwyt dokupiony w UberChic.
    Stamper head bought on Aliexpress, holder ring from UberChic.

Szczerze? Gumę z innym uchwytem może wykorzystam, ale z tym totalnie nie umiem pracować. Nie wiem jak dziewczyny sobie z nim radzą. Dla mnie jest totalnie nieporęczny i niewygodny.
Nie polecam.


Oczywiście test nie byłby kompletny bez sprawdzenia jak pobierają one wzór..
Generalnie dużych różnic nie widać. Tak jak mówiłam, te stemple bywają kapryśne i wymagają nieco wprawy, stąd też różne drobne niedociągnięcia, ale ogólnie myślę, że różnice są niewielkie.. Najgorzej wypadł nr 5, czyli guma z niewygodnym uchwytem, ale to na niego zrzuciłabym jednak winę. Reszta wypada podobnie.
Zobaczcie z resztą same (wszędzie pierwsza próba).

[ENG]
Honestly? With other holder I might use this head, but with the holder ring from UberChic I simply cannot make it work. It's not handy at all. I honestly don't know how is anyone using it without trouble. I do not recommend it at all.





Of course my review wouldn't be complete without testing how these stampers actually work.
To be honest, I do not see that much of a difference between them. As I said, clear stampers can be tricky, and you need some practice to get a handle on them, but once you do, they work beautifully.
The worst of the tested 5, was stamper #5, but I bet some of it was because of the handle I hated.
The rest looks similar.
Take a look (all pictures of first try).








Podsumowując.
Moi faworyci to dwa stemple B. Loves Plates. Ten jumbo z wyraźnie różniącą się od pozostałych gumą, no i ten z niebieskim uchwytem.
Gumy mają najfajniejsze, rączki wygodne, zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu.
Odradzam za to ten uchwyt z UberChic. Moim zdaniem jest koszmarnie niewygodny.

A Wy co o nich sądzicie? Miałyście do czynienia z którymś z nich? Jakie stemple preferujecie?


[ENG]
To sum it up..
My favourite ones are two stampers from B. Loves Plates. The jumbo one and the one with blue handle.
Their heads work best for me, they have comfortable handles and pick up designs nicely.

The only thing I would not recommend is the ring  holder from UberChic. I think it is terrible to work with.

And what do you think? Do you own ny of these stampers? Which ones do you prefer?
Let me know.

12 komentarzy:

  1. Ja mam 2 przezroczyste stemple i nie umiem z nimi pracować :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezła kolekcja :) Ja mam jeden taki i super się z nim pracuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak na razie nie mam żadnego stempla :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wpis Yasinisi! :D Ja cały czas śmigam z tym pierwszym clear stamper od Blueberry. A i tak najczęściej używam nieprzezroczystego jumbo od BLP :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jeden przezroczysty i chwytam go jak na prawdę muszę widzieć gdzie stempluję :d

    OdpowiedzUsuń
  6. mam jeden przeźroczysty stempel, chyba ten zupełnie pierwszy od B. z fioletową obudową. na początku nie potrafiłam z nim pracować, ale trochę ćwiczeń i teraz stempluję tylko nim :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak... miesiącami nie plątałam się po blogach z braku czasu, wreszcie mam chwilę i od razu jestem wodzona na pokuszenie. Jesteś winna moim dzisiejszym zakupom u B. ;p Powinna Ci jakiś % odpalić ;)
    Swoją szosą wczoraj widziałam ten uchwyt UberChick w akcji i wydawało mi się, że dobrze się sprawdza.


    Btw zmień stemplowi BPS numerek na 4 w opisach stempli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleś Ty spostrzegawcza. Dzięki. Zmienię w domu, bo nie widze tej opcji na komórce :)

      Co do uchwytu, to też widzialam go wielokrotnie w akcji i dlatego zamówiłam, ale zupełnie mi nie podszedł w praktyce niestety. Rzecz gustu pewnie.

      Usuń
  8. Nie miałam pojęcia, że powinno się takie gumy umyć przed użyciem! Naprawdę pomaga? :)
    Mam ten niebieski od B. Loves Plates i bardzo go lubię, świetnie stempluje :) Niestety żaden z moich przezroczystych stempli nie odbija mi białego lakieru... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy powinno. ;) Ja myję już profilaktycznie wszystkie od razu. Wcześniej jak zdarzały mi się takie kaprysne, to kąpiel pomagała. W końcu spolerowac ich nie można, a w ten sposób powierzchnię oczyscisz jednak trochę :)

      Usuń
    2. Nie wiem czy powinno. ;) Ja myję już profilaktycznie wszystkie od razu. Wcześniej jak zdarzały mi się takie kaprysne, to kąpiel pomagała. W końcu spolerowac ich nie można, a w ten sposób powierzchnię oczyscisz jednak trochę :)

      Usuń
  9. Genialny wpis! Ja mam tylko jeden Clear Jelly Stamper XXL - zrobiłam porządny research w internecie i wiedziałam czego potrzebuję: miękki, z nakładką i krótką rączką. Po porównaniu dostępnych Pueen wygrał - i jestem nim oczarowana!!! Jest trochę droższy od pozostałych, niemniej jednak warto było. Z klasycznymi gumami miałam tyle poszukiwań i zakupów z ciekawości, że obecnie raptem dwa są w stałym użyciu a reszta leży i się kurzy. Dlatego postanowiłam nie kupować więcej niż jednego, max dwóch CJS XXL ;-) Szkoda mi już pieniędzy - w końcu :-P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)