piątek, 13 listopada 2015

Płynny lateks od Born Pretty Store

Właściwie to nie wiem  czy to płynny lateks, ale w sumie jakoś tak nie bardzo wiem jak inaczej to nazwać, bo guma maskująca to to jednak nie jest..
Ale wracając do rzeczy..

Buteleczka preparatu oferowana przez Born Pretty Store ma 10 ml pojemności i kosztuje $10,16.
Znajdziecie ją TUTAJ.

Cena jest spora jeśli mam być szczera.. Warto więc skorzystać z mojego kodu rabatowego 10% -  YJL91, albo polować na wyprzedaże..

Jak działają tego typu produkty chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, prawda?? Skupię się zatem na recenzji..


I'm not sure if it actually is liquid latex, but that's what they say on their website and I don't have another name for it, so let's stay with that.. 
But back to the review..


Born Pretty Store offers 10 ml bottles of this latex for $10,16
You can buy it HERE.

 That's not cheap, but you can always use my 10% off coupon code - YJL91 or grab it on sale.

I'm sure you all know how those kind of products work, so I'll just go on with the review ok?




Sam produkt jest bardzo dobry..
Co fajne, bardzo przyjemnie pachnie (w odróżnieniu od gumy maskującej i płynnego lateksu, który kupiłam na Allegro). Konsystencja jest kremowa, a aplikacja przy pomocy pędzelka totalnie bezproblemowa..

Przy pierwszym użyciu nałożyłam nieco zbyt cienką warstwę, przez co trudno było mi odkleić lateks od skóry, ale potem spróbowałam z grubszą warstwą i było już super.. Całość zeszła w jednym kawałku..

Jedyny minus to nieco długi czas schnięcia.. Przy grubszej warstwie musiałam czekać około 10 minut by lateks stał się przezroczysty..

Poza tym wszystko super.. Mogę śmiało ten produkt polecić (choć raczej dopiero w promocji, bo cena jest jednak wysoka).

This is a real good quality product.
It has a very nice smell, which I can't say that about my other liquid latex that I bought from Allegro.
The formula of this product is nice and creamy, so the application is easy.

When I first tried it, I used a bit too thin a layer and had some troubles with peeling it off my skin, but I've already checked and thicker layer works great and peels off in one piece.

The only small flaw I need to point out is a bit long drying time. With thicker layer it took this latex 10 minutes to dry completely and become transparent..

Apart from that, it was all perfect. I can honestly recommend it to you guys (although I'd rather wait for it to be on sale) ;)




Jak widać początkowo lateks ma kremową, lekko różową postać..

As you can see, right after application it is creamy and has a light pink shade.


Z czasem robi się niemal idealnie przezroczysty i wówczas możemy działać i tworzyć np. gradienty, bez obaw o brudne skórki..

With time it becomes transparent and that's when we can get to work doing gradients, stamping or whatever we have planned with no worries that we will stain our hands.


Po skończeniu "brudnej roboty" ;)  możemy zdjąć warstwę lateksu ze skóry i gotowe :)

When the "dirty work" is done, all we have to do is peel of the latex and that's it.


Ja osobiście bardzo lubię wszelkie lateksy, maski i tym podobne produkty, bo dzięki nim robienie gradientów, albo raczej czyszczenie po nich dłoni, to już nie kłopot..
Ten produkt spisuje się bardzo dobrze, choć mógłby schnąć ciut szybciej i być nieco tańszy..
Tym niemniej polecam, bo jakość jest naprawdę dobra.

To tyle.. Dajcie znać co sądzicie o takich produktach.. Korzystacie z nich?

I personally like these kind of products since thanks to them cleaning my hands after gradients is no longer a problem.
This particular latex works great and although it could have a better drying time and a lower price I can recommend it, cause the quality is great.

That's it. Let me know what you think of this product..


Na koniec przypominam, że korzystając z kodu YJL91 możecie dostać 10% rabatu na zamówienie w sklepie BORN PRETTY STORE. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa.

For all of you nail art  fans, here is the 10% off code for your orders from Born Pretty Store - YJL91


kliknij


30 komentarzy:

  1. Ja na razie mam tylko bazę peel off z miss sporty, daje radę, więc nie szukam zamiennika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czegoś takiego szukam, ale na polskim rynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwo i tanio to w plastycznych gumę maskującą polecam.. Może nie jest idealna, ale efekt bardzo podobny i cena o wiele niższa.. Ja sobie do starej buteleczki po lakierze część jej przelałam i jestem zadowolona..

      Usuń
  3. ja mam lekko rozcieńczony klej magic ;) mam też bazę peel off z Miss Sporty ale jej nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten klej ale wolę te płynne lateksy i gumy jednak..

      Usuń
  4. Szczerze powiedziawszy nigdy nie próbowałam tego typu produktów, zawsze zasuwam po skórkach zmywaczem, ale w końcu muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Toż to mega ułatwia życie.. Zwłaszcza przy gradientach albo tych mocno brudzących lakierach stemplowych jak np konadowska czerń..

      Usuń
  5. osobiście mam GUM+ z Allepaznokcie i jestem z niego bardzo zadowolona, ceny nie pamietam ale tani w stosunku do tego od BPS. Schodzi mi też w jednym kawałku więc rewelka

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez właśnie dostałam płynny lateks z bps, jest kredowo biały i w większej buteleczce a kosztował kilka dolarów mniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... Tego nie przyuważyłam.. Podrzucisz link?

      Usuń
  7. Mam klej wikol:D Też schnie ok 10 min a jest tani i dobrze dostępny i odchodzi w jednym kawałku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio?? Hmm.. Muszę kiedyś spróbować.. A na skórę jakoś źle nie działa?

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. It's a great product, that's for sure :)

      Usuń
  9. Od jakiegoś czasu planuję coś podobnego kupić, ale jeszcze nie zdecydowałam co dokładnie. Może upoluje ten produkt BPS na jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promo chyba właśnie jest.. Z tańszych i łatwo dostępnych, polecam gumę maskującą.. Może i odrobinę gorsza, ale taniutka..

      Usuń
  10. Ja mam zwykły płynny lateks ze sklepu dla plastyków i jedyny jego minus to okropny zapach ;p no ale był duuużo tańszy (około 18 zł za 100ml) i schnie szybciej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lateks? Ja w plastycznym gumę maskującą dorwałam.. I też tania była :)

      Usuń
  11. Oooo to jest czad mega przydatny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam latex, taki do udawanych ran itp, śwetny i bez amoniaku. Gdzieś z ebay upolowany, jak się skończy, to pewnie będę używać wikolu albo kleju magic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taki właśnie lateks.. To był mój pierwszy zakup.. Drogo wyszedł w porównaniu do gumy maskującej, ale działa fajnie..

      Usuń
  13. hehe, mam ale jeszcze nie używałam ;) fajnie, że pachnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam bazę peel off z essence i też w końcu muszę jej spróbować użyć w ten sposób, ale to muszę poczekać aż pazurki mi odrosną. Póki co stosuję ją tylko pod brokaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda tylko że ta cena taka wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajna rzecz, ostatnio robiłam to z bazą z essence :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja do zabezpieczania skórek używam czasami bazy peel off. Sprawdza się świetnie i nie kosztuje aż tak duzo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)