poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Świątecznego mani nie będzie..

W związku z trwającymi Świętami, na blogach aż roi się od mani z zajączkami, kurczaczkami, pisankami i innymi motywami świątecznymi..
Ja osobiście totalnie nie miałam w tym roku na takowy ochoty i postawiłam na coś w zupełnie innym tonie.. Mam nadzieję, że Wam się spodoba..


Jakiś czas temu trafiłam na TEN mani autorstwa Tary i po prostu wiedziałam, że muszę zrobić coś podobnego.. No a Orlątko, które Wam wczoraj pokazywałam nadało się jako baza do tego zdobienia wręcz perfekcyjnie :)

No ale od początku..

Malowanie zaczęłam od 2 warstw Orly Frosting. Następnie lakierem Mundo de Unas Taupe odbiłam wzorek napisów z płytki Bundle Monster BM-311.

Kolejny krok to drobne "ciapki" naniesione gąbeczką.. Tutaj użyłam w sumie 3 lakierów: Orly It's Not Rocket Science, Kiko 533 oraz China Glaze Feel the Breeze.

Ostatnia faza to róże.. W odróżnieniu od Tary, która użyła tu naklejek, ja stwierdziłam, że namaluję je sama.. Tak strasznie dawno nie korzystałam z moich farbek akrylowych, że postanowiłam się nimi pobawić i ten etap zmalować własnoręcznie..

Zaczęłam od białego tła.. Potem dodałam gdzieniegdzie elementy różowe, później kontury, a na koniec zielone listki..

Całość utrwaliłam topem Seche Vite i gotowe.

Nie ukrywam, że choć do oryginału mi daleko, to jestem z tego mani bardzo zadowolona.. Na pewno ponoszę go dłużej niż standardowe 2-3 dni :)

A co Wy o nim sądzicie?? :)
















28 komentarzy:

  1. mi się bardzo podoba! też nie miałam ochoty na zającki i kurczaki na paznokciach....nawet nie miałam na to czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widzę, to w tym roku jest nas masa ;)

      Usuń
  2. Ja tam wolę róże, niż świąteczny mani ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale to Świetnie wyszło ;-) super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I u mnie typowo świątecznego mani nie ma :) za to czerwień nałożyłam ;)
    Pięknie Ci wyszły paznokcie, cudne zdobienie i kolory.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już myślałam, że na paznokciach będą życzenia;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to by był nie głupi pomysł zamiast tych napisów w tle życzenia przemycić.. Nie wpadłam na to ;)

      Usuń
  6. Bardzo ladne :) ja w swoim mani przesadzilam, więc zmylam i Wielkanoc przesiedzialam z odżywka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co przekombinowałaś? Przyznaj się.. ;)

      Usuń
  7. piękne zdobienie :)) żeby było zabawniej - sama też nie miałam ochoty w tym roku na żadne typowo wielkanocne zdobienia i na moich paznokciach świątecznie wylądowały... róże :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widzę, to nie my jedne zrezygnowałyśmy w tym roku z "tradycyjnych" świątecznych mani.. :)
      Ps. Dziękuję.

      Usuń
  8. Też nie malowałam kurczaków w tym roku, ale pewnie gdybym miała trochę czasu to może pisanki bym zdobiła ;) hihi Twoje różyczki są bardzo ładne i pasują na każdą okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano fakt.. Nie ukrywam, że motyw bardzo mi się podobał :)

      Usuń
  9. Pazurki wyglądają przecudnie!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne!
    Jak dbasz o skórki, że masz takie delikatne? Ja aktualnie olejuję, ale jeszcze nie widzę efektów ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skórki to moja zmora !!!! Są koszmarnie suche mimo bardzo częstego kremowania, olejowania.. Na zdjęciach nie zawsze to widać, ale to dzięki obróbce graficznej.. PS czyni cuda ;)

      Usuń
  11. Ja również nie zrobiłam nic świątecznego w tym roku, za to kwiaty u mnie królowały :D Piękne róże Ci wyszły, mi jakoś zawsze takie trochę sztuczne wychodzą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee... Moim do ideału też daleko, ale co tam ;)

      Usuń
  12. na górze róże, na dole róże...świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)