poniedziałek, 10 września 2012

Delia Coral Prosilk nr 146

Delię z nr 146 upolowałam podczas promocji w Super-Pharmie za 2,99 :D

Lakier, podobnie jak pozostałe z tej serii, ma średnio gęstą (jak dla mnie, bo uwielbiam luźne lakiery) konsystencję, rozprowadza się w miarę dobrze i kryje przy 2 warstwach. Wysychanie niezbyt szybkie, więc ja wspomagałam się Seche Vite.

Niestety nie dysponuję namiotem bezcieniowym, a pogoda wówczas nie rozpieszczała stąd zdjęcia z flashem albo w pochmurny dzień.. Tym niemniej kolor oddają chyba w miarę dobrze..

To kremowy, dość intensywny błękit.. Całkiem sympatyczny, choć oczywiście niezbyt oryginalny.. Ale  jako, że brak mi było takiego odcienia, to się skusiłam.. :)

A w następnym poście zdobienie na jego bazie :)





Podoba Wam się ten odcień?

28 komentarzy:

  1. Piękny odcień, mi się podoba i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A podoba mi się ten odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odcień fajny :) Ja mam kilka błękitów, niestety żaden nie kryje tak ładnie.
    Może jeszcze uda mi się zdążyć na tą promocję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój kolor :)
    Patrz jak to kobieta sie zmienia, Ty kiedyś unikałaś takich kolorów a ja róży i czerwieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio niewielu kolorów unikam.. No może poza ostrym różem..

      Usuń
  5. Znam to uczucie... Też nie mam namiotu a w pochmurny dzień ciężko uchwycić kolor:(. Mimo wszystko podoba mi się, może rzeczywiście niezbyt oryginalny ale ma coś w sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że nie dorwałam go przed wyjazdem do Bułgarii bo pasowałby mi idealnie do stroju kąpielowego!

    OdpowiedzUsuń
  7. No mi się kolor kojarzy tylko ze smerfami :) Fajny, ale jak dla mnie nie na jesień, chyba, że chcesz jszcze lato za nogi złapać i przytrzymać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja to chyba nie rozgraniczam lakierów na pory roku.. ;)
      Mam w planach jesienią też nosić żywe czy pastelowe kolorki. A co !

      Usuń
  8. Hmm, w sumie szukam takiego smerfowego koloru. Nigdy jakoś nie byłam do niego przekonana, ale teraz myślę, że jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie takiego odcienia lakieru szukam! Musze sprawdzić w drogeri czy mają lakiery Delia.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny odcień ;] taki smerfny
    obserwuję ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem jak by wypadł w porównaniu z Wibo Color Power 4 ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ten twój jednak ładniejszy :)

      Usuń
  12. piękny kolorek.

    chciałam zaprosić Cię na moje rozdanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepszą czerń ma Wibo, poleciła mi ten lakier sabbatha i faktycznie jest genialny to metody taśmowej i do stempelkowania też się u mnie sprawdza. Ja mam z serii Express Growth:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję, bardzo się cieszę:* :D:D!

    A z tej czerni powinnaś być zadowolona, ja zawsze narzekałam na czarne lakiery, nie mogłam znaleźć mocno kryjącego, który dobrze by się rozprowadzał, a ten ma dla mnie idealną konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szykują mi się dziś zakupy.. Oglądam właśnie u Sabbathy swatche lakierów Wibo i juz kilka wpadlo mi w oko.. Aż się boję wchodzić do Rossmanna ;)

      Usuń
  15. No cóż ja mam powiedzieć kiedy niebieski to mój nielubiany kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ładny, muszę wypróbować lakiery z tej firmy :)

    `jaka turecko brzmiąca nazwa bloga` :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turecko? Nie znam tureckiego, ale nazwa wzięła się od czegoś zupełnie innego ;)

      Usuń
  17. Nie lubie lakierów do paznokci w odcieniu niebieskim... Totalnie do mnie nie pasują ;/
    Zapraszam na nową notkę :)
    Klaudia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)